Ebola w Europie w ciągu miesiąca? Tak wskazują badania. Najbardziej zagrożona jest Francja

Wirus Ebola może dotrzeć do Wielkiej Brytanii i Francji w ciągu miesiąca - wynika z badań naukowców z uniwersytetu w Bostonie. Określili oni, że szanse na "import" wirusa do 24 października wynoszą dla Francji 75 proc., a dla Zjednoczonego Królestwa 50 proc.- pisze "The Independent".

Swoje szacunki badacze z Laboratorium Modelowania Systemów Biologicznych i Socjo-Technicznych (MoBS) z Uniwersytetu Północnowschodniego w Bostonie stworzyli na podstawie analizy schematów rozprzestrzeniania się choroby i danych dotyczących ruchu lotniczego na świecie. Założyli, że że ruch lotniczy - mimo rozprzestrzeniania się Eboli - nie zostanie ograniczony - pisze "The Independent ".

"To tylko kwestia tego, kto będzie miał szczęście, a kto nie"

Dziennik cytuje Alexa Vespignaniego, profesora w laboratorium MoBS i kierownika badań nad rozprzestrzenianiem się Eboli, który podkreśla, że daty prawdopodobnego dotarcia wirusa do Wielkiej Brytanii i Francji zmieniają się codziennie. Najświeższe pochodzą z 1 października.

- To nie jest ostateczna lista, tylko prawdopodobieństwo - i ono rośnie dla wszystkich. To tylko kwestia tego, kto będzie miał szczęście, a kto nie - stwierdził Vespignani w rozmowie z agencją Reuters.

Naukowiec wskazywał też na różnice w liczbie połączeń lotniczych w trzech krajach, w których szaleje epidemia - Gwinei, Liberii i Sierra Leone, a także w liczbie przypadków w każdym z tych krajów, jako na dodatkowe czynniki wpływające na zmieniające się szacunki.

Epidemia Eboli coraz większa

Epidemia wirusa Ebola w kilku krajach zachodniej Afryki zabiła już prawie 7,2 tys. osób. W ubiegłym tygodniu pierwszy przypadek zanotowano w USA. We Francji i Wielkiej Brytanii dotąd zdarzyło się po jednym przypadku osoby, która przywiozła ze sobą wirusa, nie wiedząc o tym, i dopiero potem była leczona. Badanie naukowców z Bostonu sugeruje, że osób, które mogą zawlec zarazę do Europy nieświadomie, może być więcej.

Najgorzej wygląda właśnie sytuacja Francji - kraj ma liczne powiązania z krajami zachodniej Afryki. Z kolei londyński port lotniczy Heathrow to jeden z największych punktów przesiadkowych na świecie - stąd też zagrożenie dla Wielkiej Brytanii jest wysokie. Inne kraje, gdzie ryzyko importu wirusa jest duże, to Belgia (40 proc.), Hiszpania i Szwajcaria (po 14 proc.). Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia nie wydała jeszcze żadnych ograniczeń w podróżowaniu do najmocniej dotkniętych Ebolą krajów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

 

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o: