Żakowski: "CBA powinno wejść do kancelarii premiera". Przez "błąd urzędnika" budżet straci 3,3 mld zł

Budżet straci 3,3 mld zł przez brak publikacji ustawy zapobiegającej wyprowadzaniu zysków z firm za granicę - pisze "Rzeczpospolita". Jacek Żakowski przekonywał w "Poranku Radia TOK FM", że trudno mówić o "błędzie" czy "przypadku". - To klasyczna robota dla prokuratury i służb specjalnych - stwierdził.

Jacek Żakowski przegląd prasy w "Poranku Radia TOK FM" rozpoczął od lektury strony internetowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego. I nie był nią usatysfakcjonowany. - Ani słowa o tym, co chciałoby się przeczytać, czyli o wkroczeniu agentów CBA do kancelarii premiera. Dlaczego mieliby tam wkroczyć, a zdaje się, że jeszcze nie wkroczyli? - zapytał Żakowski.

Błąd urzędnika?

"Rzeczpospolita" donosi, że do dziś nie została opublikowana podpisana przez prezydenta 17 września ustawa o zagranicznej spółce kontrolowanej. W rezultacie wiele firm w przyszłym roku będzie mogło uciekać za granicę przed podatkiem dochodowym. Rząd chciał tą ustawą ukrócić wyprowadzanie zysków z przedsiębiorstw poza Polskę.

Dziennik sugeruje, że chodzi o "błąd urzędnika". Jego koszt dla budżetu? 3,3 mld zł rocznie. - Tyle, ile zdaniem ministra Mateusza Szczurka mają kosztować socjalne inicjatywy premier Ewy Kopacz. Ciekawe, czy trzeba będzie te programy teraz odwołać - załamywał ręce Żakowski.

Albo w styczniu, albo... nigdy

Dlaczego kwestia publikacji ustawy jest taka ważna? Żakowski wyjaśniał, że obowiązuje ją trzymiesięczne vacatio legis. Aby ustawa obowiązywała od 1 stycznia, musiała być opublikowana przed 1 października. Ten już za nami. Ustawa musi zaś wejść w życie najpóźniej 1 stycznia, bo zdaniem Trybunału Konstytucyjnego zmiany podatkowe nie mogą być dokonywane w trakcie roku podatkowego.

- Więc albo wejdzie 1 stycznia 2015 r., albo 1 stycznia 2016 r., albo... nigdy - stwierdził Żakowski.

"Wielu się to opłacało"

- Trudno przypuszczać, że tak ważna ustawa o tak poważnych skutkach finansowych "przypadkiem" nie została opublikowana - mówił publicysta. Dodał, że w internetowym wydaniu Dziennika Ustaw, w którym publikować można błyskawicznie, nie mogło zabraknąć miejsca dla tego projektu. - Wielu osobom z pewnością opłacało się bardzo dużo zainwestować, żeby te ponad 3 mld zł zaoszczędzić - stwierdził Żakowski.

Prowadzący "Poranek Radia TOK FM" zwrócił uwagę, że "Rzeczpospolita" "delikatnie" pisze o konieczności wyjaśnienia sprawy przez szefa Rządowego Centrum Legislacji i ministra finansów. - Wydaje się, że warto było to wyjaśnić wcześniej. Dziś to klasyczna robota dla prokuratury i służb specjalnych - skwitował Żakowski.

Więcej o: