Wysłuchanie Bieńkowskiej w PE. W kuluarach ma dobre notowania. Thun: Mówią o niej z zachwytem

O dzisiejsze wystąpienie przed Parlamentem Europejskim i największe wyzwania stojącej przed eurokomisarz Elżbietą Bieńkowską - zapytaliśmy w Brukseli polską europosłankę Różę Thun z Platformy Obywatelskiej.

Michał Gostkiewicz (Gazeta.pl): Podobno polska kandydatka na eurokomisarza wykonała sporą pracę jeszcze przed dzisiejszym wysłuchaniem w Parlamencie Europejskim i już ma dobre notowania w kuluarach?

Róża Thun: - Opinia wokół Elżbiety Bieńkowskiej jest bardzo dobra. Jest taki zwyczaj: przed wysłuchaniem kandydat na komisarza odwiedza kluczowych posłów w PE, m.in. tych koordynujących wysłuchania, aby się przedstawić i nie wchodzić na wysłuchanie jako ktoś zupełnie obcy. Podobnie zrobiła pani Bieńkowska. Rozmawiałam potem z kilkoma posłami, u których była. I na przykład jedna z koordynatorek, socjalistka, z mojej komisji ds. jednolitego rynku, mówiła o p. Bieńkowskiej z ogromnym zachwytem, cieszyła się, że Polska wysyła tak kompetentną i równocześnie sympatyczną osobę. Z kolei pani Eveline Gebhardt, która dba o interesy socjalistów w komisji ds. rynku wewnętrznego, także znalazła z nią wspólny język. Powiedziała mi, że Bieńkowska wchodzi z pozytywnym bagażem na wysłuchanie i "ma pieczątkę z kraju sukcesu". Jest twarzą polskiego sukcesu, który tutaj w instytucjach europejskich jest poważany - potrafiła dobrze zarządzać funduszami strukturalnymi. Do tego Donald Tusk jest tu postacią niezwykle popularną. Przypuszczam, że wejdzie do dobrej atmosfery, która w tej sali na nią czeka.

Jakie będą najtrudniejsze zadania, jakie czekają na Elżbietę Bieńkowską?

- Na pewno harmonizacja prawa w wielu dziedzinach podlegających pod jej portfolio. Chodzi o to, żeby dobrze oceniać, gdzie i w jakim stopniu ta harmonizacja powinna być przeprowadzona. A także wdrażanie tego, co już zostało przegłosowane, m.in. dyrektywy usługowej. Otwieranie 28 rynków na siebie nawzajem, stworzenie z tego jednolitego europejskiego rynku - to jest wyzwanie: aby ten rynek stawał się bardziej przyjazny i dla konsumenta, i dla przedsiębiorcy.

Jakich pytań można spodziewać się na dzisiejszym wysłuchaniu?

- Posłowie, którzy dziś będą zadawać pytania Elżbiecie Bieńkowskiej, interesują się zarówno rozwiązaniami bardzo technicznymi, jak i szerszymi, jak np. jak uwspólnotowiać europejski rynek. To ciągle nie jest rynek jednolity, to ciągle jest 28 różnych rynków. Spodziewam się pytań dotyczących zamówień publicznych, co zrobić, by ułatwić przedsiębiorcom start do tych zamówień w całej UE. Spodziewam się też pytań np. o to, co pani Bieńkowska zrobi, by dyrektywa usługowa została prawidłowo wdrożona we wszystkich państwach, spodziewam się pytań o przemysł farmaceutyczny. Pamiętajmy też, że Elżbieta Bieńkowska będzie, owszem, komisarzem od rozwoju przemysłu, ale także od praw pracowniczych. Socjalistyczni europosłowie już szykują się na pytania o swobodę przemieszczania się na wspólnym rynku europejskim - co zrobić, by nie stracić tych osiągnięć socjalnych, które już wypracowano na rynkach pracy poszczególnych krajów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o: