Irak: "Pomogliśmy zabić naszych żołnierzy". Piloci przez pomyłkę przekazali żywność i amunicję dżihadystom

Iraccy piloci mieli przekazać wodę, jedzenie i amunicję żołnierzom irackiej armii, którzy od tygodnia są otoczeni przez islamskich ekstremistów w prowincji Al-Anbar na zachodzie Iraku.

- Niektórzy piloci zamiast zrzucić zapasy na teren irackiej armii, zrzucili je na teren kontrolowany przez Państwo Islamskie (IS) - mówi prawnik irackiego parlamentu Hakim Al-Zamili na antenie amerykańskiej stacji NBC .

Będzie śledztwo ws. zdarzenia z 19 września

- Nasi żołnierze mogą nie przeżyć bez tego zaopatrzenia. Przez błędne decyzje dowódców i brak doświadczenia pilotów pośrednio pomogliśmy bojownikom Państwa Islamskiego zabić naszych żołnierzy - dodaje. Generał z irackiego Ministerstwa Obrony Narodowej, który chce pozostać anonimowy, twierdzi, że piloci "nie mają dużego doświadczenia". Są "młodzi i nowi".

Dziś Al-Zamili i generał z irackiego Ministerstwa Obrony Narodowej powiedzieli, że zostanie przeprowadzone śledztwo w tej sprawie. Jednocześnie potwierdzili, że zdarzenie miało miejsce 19 września.

Poparcie USA dla irackiej armii

Stany Zjednoczone bombardują tereny zajęte przez Państwo Islamskie w Iraku od sierpnia, w Syrii od 23 września.

Barack Obama poparł iracką armię w walce z Państwem Islamskim po tym, jak administracja USA zdobyła poparcie Kongresu dla planu wsparcia irackiej armii w walce z islamistami.

Zakłada ona ataki lotnictwa USA na cele IS, dzielenie się danymi wywiadowczymi i pomocy amerykańskich doradców wojskowych. Mają pomóc irackiej armii w planowaniu operacji i koordynowaniu wsparcia militarnego od państw antyislamistycznej koalicji, o czym już pisaliśmy .

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: