Ukraińcy obalili pomnik Lenina w Charkowie. Na miejscu tłumy, była też transmisja na żywo

Tłumy Ukraińców już od rana gromadziły się pod pomnikiem Lenina w Charkowie. Mieszkańcy wspinali się na pomnik, wypisywali na nim antyrosyjskie hasła, a później rozpoczęli jego obalanie. Użytkownicy mediów społecznościowych przez cały czas intensywnie komentowali to wydarzenie, w sieci można też było obejrzeć transmisję na żywo.

Przez Charków przeszła dziś kilkutysięczna manifestacja odbywająca się pod hasłem "Charków to Ukraina". Była ona odpowiedzią na wczorajszy protest kilkudziesięciu miejscowych zwolenników opcji prorosyjskiej. Na ulice wyszli dziś zwykli mieszkańcy miasta, którzy obawiają się, że w ich obwodzie - tak jak w Doniecku i Ługańsku - dojdzie do prób przejęcia rządów przez separatystów.

Uczestnicy dzisiejszych protestów w pewnym momencie zgromadzili się pod pomnikiem Lenina - miejscu, gdzie już w marcu bieżącego roku spotykali się zwolennicy i przeciwnicy Euromajdanu.

Uznawany przez wiele osób za symbol rosyjskiej dominacji monument był już wcześniej niszczony - początkowo ryto na nim tylko napisy...

 

... ale później tłum zaczął piłować sam pomnik. Zmagania z pomnikiem były intensywnie komentowane w mediach społecznościowych, w internecie można też było obejrzeć transmisję na żywo.

 

"Mam przeczucie, że Lenin w Charkowie może nie przetrwać tej nocy" - napisała na Twitterze jedna z aktywistek Euromajdanu. Miała rację. Przed 22 polskiego czasu pomnik został obalony:

 

Tymczasem na stronie internetowej ukraińskiego MSW opublikowano informację , że charkowska policja wszczęła śledztwo ws. próby zniszczenia pomnika: demonstranci mieli naruszyć przepisy dotyczące "niszczenia dziedzictwa kulturowego".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: