Siłą PO jest słabość opozycji. "Kaczyński ciągle popełnia te same błędy kadrowe"

Wg politologa Wawrzyńca Konarskiego, nie jest wykluczone, że PO wygra trzecie z rzędu wybory parlamentarne. Siłą tej partii jest przede wszystkim słabość jej przeciwników. "Liderzy partii opozycyjnych są notorycznymi egocentrykami i w gruncie rzeczy szkodzą swoim formacjom" - ocenił w rozmowie z "Rz".

Słabe notowania rządu i mniejsze poparcie dla PO nie muszą oznaczać, że Platforma musi przegrać przyszłoroczne wybory. Bo zdaniem politologa dr. Wawrzyńca Konarskiego partia rządząca Polską od 2007 roku "nadal nie ma z kim przegrać". PO jest silna słabością swoich przeciwników.

Jak ocenił Konarski, liderzy prawicowych i lewicowych partii opozycyjnych, nie są w stanie współpracować ze sobą. "Są notorycznymi egocentrykami i w gruncie rzeczy szkodzą swoim formacjom. Jarosław Kaczyński popełnia nieustannie te same błędy kadrowe. Nie ma koło siebie współpracowników, którzy dopomogliby w rozbiciu szklanego sufitu poparcia dla PiS i późniejszym przejęciu władzy. Wysyła w bój tych samych i przewidywalnych ludzi, co jest zwyczajnie nudne, samemu stając się samotnikiem we własnej partii" - mówił politolog w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Według dr. Konarskiego, jeśli SLD nie zmieni radykalnie stylu działania, "to lewica zejdzie ze sceny politycznej i to w warunkach społeczno-politycznych, w których powinna rozkwitać". Bo duże różnice w jakości życia między wsią a miastem, rozwarstwienie społeczne powinny być paliwem dla rosnącej w siłę lewicy.

W PiS nowe zasady kontaktów polityków z mediami. "Kaczyński powiedział: Kto się nie podporządkuje - wylatuje z list

Więcej o: