"Bóg kocha zakryte kobiety". Syryjka nagrała z ukrycia ulice stolicy Państwa Islamskiego [WIDEO]

Ubrana w czarny nikab Syryjka sfilmowała z ukrycia ulice Rakki, gdzie od marca 2013 roku przywódcy Państwa Islamskiego wprowadzili swoje rządy. Na każdym skrzyżowaniu ulicy uzbrojeni mężczyźni. Kobiety z karabinkami AK-47 spacerują ze swoimi dziećmi. Patrolują nawet place zabaw.

 

Źródło: You Tube

- Podejdź tu! Widzimy twoją twarz. Powinnaś zachowywać się lepiej w miejscu publicznym - krzyczy do spacerującej ulicami Rakki dziewczyny uzbrojony mężczyzna z samochodu. - Bóg kocha zakryte kobiety - poucza ją. Nie wie, że jest nagrywany.

Syryjska studentka, która chce pozostać anonimowa ze względów bezpieczeństwa, w lutym i kwietniu tego roku nagrała ukrytą kamerą film pokazujący życie w samozwańczej stolicy Państwa Islamskiego na północy Syrii. Wideo zostało wyemitowane dzisiaj w telewizji France 24 .

 

"Nie wrócę do Francji"

Podczas nagrania dziewczyna wchodzi do kafejki internetowej. Przy komputerach siedzą kobiety w czarnych nikabach. Słyszy, jak rozmawiają przez Skype'a. Mówią biegle po francusku.

- Mamo, nie wracam. Musisz to sobie przetrawić w głowie, że już nie wrócę. Nie po to ryzykowałam przyjazd tutaj, żeby wracać do Francji. Nic nie zyskasz, płacząc i bojąc się. Wszystko, co widzisz w telewizji, jest kłamstwem. Przysięgam, to kłamstwo - mówi kobieta.

Jak podaje France 24, około 150 kobiet opuściło już Francję, żeby osiedlić się w Syrii i założyć tu rodziny. Są potężną bronią propagandową Państwa Islamskiego.

 

Źródło: You Tube

Samozwańcza stolica

Sunnicka organizacja Państwo Islamskie proklamowało powstanie kalifatu na terenie północnego i zachodniego Iraku i wschodniej Syrii 29 czerwca tego roku. Na zajętych terenach okradane są sklepy, banki i bazy wojskowe. Ugrupowanie kontroluje prawdopodobnie 11 pól naftowych, a sprzedaż ropy jest ich głównym źródłem utrzymania. Mogą zarabiać nawet do trzech milionów dolarów dziennie, o czym już pisaliśmy . Miejscowa ludność i wspólnoty religijne, w tym chrześcijanie, są represjonowani tam na masową skalę.

Czytaj też: "To duże zagrożenie. Oni nie tylko mordują. Organizują ludziom życie" >>>

Syryjskie miasto Rakka zajęli w marcu 2013 roku, jeszcze jako Islamskie Państwo w Iraku i Syrii (ISIS), i ogłosili je samozwańczą stolicą ugrupowania. W ciągu 18 miesięcy rządów islamistów na ulicach Rakki odbyły się publiczne egzekucje. Human Rights Watch oskarża Państwo Islamskie o popełnienie zbrodni przeciwko ludzkości.

Czytaj też: "Uchodźcy są w szoku. Opowiadają o niewyobrażalnym okrucieństwie" >>>

- Publiczne egzekucje stały się powszechnym piątkowym spektaklem w mieście Rakka i w kontrolowanych przez ISIS obszarach wokół Aleppo - powiedziała jeszcze w sierpniu członkini komisji ds. praw człowieka przy ONZ Carla del Ponte na łamach dziennika The Guardian . - Ciała zabitych są eksponowane przez kilka dni, by terroryzować mieszkańców - dodała.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: