Niemiecka prasa o przemówieniu Komorowskiego: To cud, że Niemcy i Polacy się lubią

Pierwsze reakcje mediów na wystąpienie prezydenta RP Bronisława Komorowskiego są niezwykle pozytywne. Komentatorzy wskazują na ?cud pojednania? Polaków i Niemców i ostre słowa skierowane pod adresem Rosji.

" Die Welt" zatytułował swą relację z uroczystego posiedzenia Bundestagu cytatem z wystąpienia przewodniczącego niemieckiego parlamentu Norberta Lammerta: "To cud, że Niemcy i Polacy się lubią".

Gazeta poza omówieniem wątków wystąpienia Bronisława Komorowskiego wskazuje na zaangażowanie polskiego prezydenta na rzecz polsko-niemieckiego zbliżenia jeszcze w czasach sprawowanego przez niego urzędu marszałka Sejmu. Wtedy w latach 2007-2010 spotykał się regularnie z przewodniczącym Bundestagu Lammertem.

"Krytyka Rosji wypadła wyjątkowo surowo"

Relacja z uroczystego posiedzenia Bundestagu berlińskiego dziennika "Der Tagesspiegel" nosi tytuł: "Cud pojednania". Gazeta cytuje prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, który pojednanie Polaków i Niemców po zakończeniu II wojny światowej nazwał "kopernikowskim przełomem" i wskazywał na "polsko-niemiecką wspólnotę odpowiedzialności za europejskie wartości takie jak wolność, państwo prawa i niezbywalna godność każdej istoty ludzkiej".

Berliński dziennik pisze, że polski prezydent wypowiedział "wielkie słowa na określenie obecnych relacji obydwu narodów". Zaś, jeśli chodzi o konflikt ukraiński ,"krytyka Rosji wypadła wyjątkowo surowo". Gazeta na samym wstępie pisze, że Bronisław Komorowski wezwał UE i Zachód do zajęcia "zdecydowanego stanowiska wobec Rosji, a także podjęcia większego wysiłku militarnego".

"Tagesspiegel" zwraca też uwagę na to, że obecne zachowanie Rosji prezydent RP "umieścił w kontekście polityki nazistowskiej lat trzydziestych". Sytuację w Rosji, na Ukrainie, w Iraku i Syrii wyraźnie powiązał w jeden kontekst, wskazując na to, że wszędzie tam nie są przestrzegane prawa człowieka, państwo prawa i wolności obywatelskie.

"Na końcu były całusy dla niemieckiej kanclerz"

"Süddeutsche Zeitung" zauważa już w samym tytule, że obaj prelegenci (przewodniczący Bundestagu Lammert i prezydent RP Komorowski) wykorzystali uroczyste posiedzenie "do łajania Rosji". Monachijski dziennik pisze, że na wstępie swoich wystąpień zarówno prezydent RP Bronisław Komorowski, jak i przewodniczący niemieckiego parlamentu Norbert Lammert chwalili przyjaźń między sąsiadami.

Mówiąc o konflikcie ukraińskim, krytykowali Rosję słowami, które przypominały wypowiedź prezydenta RFN Gaucka kilka dni wcześniej, 1 września w Gdańsku. "Na końcu były całusy dla niemieckiej kanclerz i długi uścisk z prezydentem Joachimem Gauckiem. Polski prezydent Bronisław Komorowski podkreślił tymi gestami znaczenie swoich słów na uroczystym posiedzeniu Bundestagu" - pisze gazeta.

"Uścisk Komorowskiego i jego wystąpienie można zrozumieć jako przypomnienie gestu pojednania Kohla z Mazowieckim, ale też jako gest solidarności z prezydentem Niemiec. Joachim Gauck był krytykowany za swoje wyraziste określenia w wystąpieniu 1 września na Westerplatte", przypomina gazeta. Gauck porównał w nim postępowanie Rosji na Ukrainie z niemiecką polityką przed wybuchem wojny w 1939 roku.

"Deutsche Welle": Komorowski wykonał to zadanie po mistrzowsku

W komentarzu zamieszczonym na portalu rozgłośni "Deutsche Welle" Marcel Fürstenau pisze o "imponującym wystąpieniu we właściwym miejscu". Komentator zauważa, że upamiętnianie II wojny światowej w czasach niewyjaśnionego konfliktu zbrojnego w samym środku Europy jest "nieuchronnie drażliwym przedsięwzięciem", tym bardziej że mówcą jest Polak.

Prezydent Bronisław Komorowski "wykonał to zadanie po mistrzowsku", zauważa autor komentarza.

embed
embed