Drugi konwój z rosyjska pomocą humanitarną jest już pod Rostowem

Ciężarówki z pomocą humanitarną dla mieszkańców wschodniej Ukrainy miały zostać dostarczone w okolice Rostowa nad Donem koleją. Jeden z kierowców potwierdził w rozmowie z dziennikarzem Ria Novosti, że to drugi konwój wysłany przez Federację Rosyjską.

Ciężarówki z pomocą humanitarną stoją w okolicach Rostowa nad Donem. Na razie nie wiadomo, co transportują. Według oficjalnych zapowiedzi jest to drugi konwój ze wsparciem dla mieszkańców wschodniej Ukrainy, gdzie trwają walki. Władimir Putin po spotkaniu z Petrem Poroszenką powiedział, że Kijów zgadza się na ponowne dostarczenie pomocy humanitarnej. Liderzy samozwańczych republik deklarują natomiast gotowość zabezpieczenia konwoju.

Negocjacje, wtargnięcie i pomoc humanitarna

Federacja Rosyjska wysłała pierwszy konwój z pomocą humanitarną dla Ukrainy w pierwszej połowie sierpnia. W stronę granicy wyruszyły pomalowane na biało ciężarówki. Kijów określił to przedsięwzięcie mianem "prowokacji". Negocjacja warunków przejazdu zajęła wiele dni.

Ostatecznie - jak określiła to strona ukraińska - rosyjski konwój "wtargnął" na Ukrainę. Żołnierze towarzyszący ciężarówkom odepchnęli ukraińskich pograniczników, którzy odprawiali kolumnę, po czym pojazdy przekroczyły granicę. Konwój dostarczył pomoc humanitarną do Ługańska, w którym od wielu tygodni toczą się walki. Sytuacja mieszkańców jest tam katastrofalna. Premier Arsenij Jaceniuk alarmował później, że rosyjskie ciężarówki w drodze powrotnej wywiozły wyposażenie ukraińskich zakładów przemysłowych. Nie wiadomo, jak tym razem rozwinie się sytuacja.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: