Mężczyzna traci przytomność w szanghajskim metrze. Naprawdę zaskakująca reakcja pasażerów [WIDEO]

Biały mężczyzna traci przytomność podczas podróży metrem w chińskim Szanghaju. Jak reagują pasażerowie? Jeśli ktoś sądzi, że rzucili się z pomocą osuwającemu się na ziemię człowiekowi, jest w wielkim błędzie.

Sytuacja ukazana na filmie opublikowanym we wtorek przez jedną z chińskich gazet wydaje się co najmniej niecodzienna. Nagranie pochodzi z kamer monitoringu w metrze w mieście Szanghaj.

Zamiast ruszyć z pomocą, ruszyli do... ucieczki

Widzimy na nim obcokrajowca, który w pewnym momencie traci przytomność i z wolna osuwa się na siedzącą obok niego kobietę. Ta zrywa się z miejsca, a mężczyzna upada na ziemię. Lecz jeszcze zanim jego ciało znieruchomiało na podłodze wagonu, wszyscy siedzący wokół współpasażerowie byli już na nogach i w panice rzucili się do wyjścia.

W następnych sekundach tego krótkiego filmu widać, jak panika lotem błyskawicy ogarnia pasażerów całego pociągu: na stację wylewa się skłębiony tłum, ludzie biegną, ktoś upada na ziemię.

Dopiero po kilku chwilach kilka osób opamiętało się i wróciło do wagonu, w którym znajdował się pechowy pasażer - w międzyczasie zdążył on już odzyskać przytomność.

Obawa przed terroryzmem?

Jak wytłumaczyć zachowanie pasażerów? Wedle informacji " Wall Street Journal " w pewnym momencie ktoś z pasażerów miał krzyknąć "Wypadek!", co bardzo wzmogło panikę.

Gazeta cytuje też chińskiego blogera Li Zhirena, który sugeruje, że w ostatnim czasie mieszkańcy tego rejonu mogą być bardziej podejrzliwi i podatni na panikę w związku z krążącymi informacjami o rzekomych atakach terrorystycznych.

W marcu Chinami wstrząsnęła informacja o czterech nożownikach, którzy w czasie ataku na jednej ze stacji kolejowych zabili 29 osób, raniąc 143 kolejne.

" South China Morning Post " cytuje z kolei jednego z internautów, który komentował film w mediach społecznościowych.

"Zbyt dużo wydarzyło się w ostatnich latach - mieliśmy podpalenia autobusów i ataki na stacjach kolejowych. Dlatego ludzie w miejscach publicznych są teraz naprawdę na skraju histerii" - pisał.

Z drugiej strony wielu cytowanych przez "SCMP" internautów ostro potępiało zachowanie pasażerów, którzy nie pomogli mężczyźnie, ani nie powiadomili służb porządkowych o całym zajściu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: