"Dzisiejszy dzień to święto" - Halina Bortnowska po spotkaniu Lemańskiego z Hoserem

- Uważam dzisiejszy dzień za święto. Moja nadzieja dostała zastrzyk wzmacniający - tak Halina Bortnowska skomentowała w TVP Info efekty spotkania ks. Wojciecha Lemańskiego z abp. Henrykiem Hoserem.

- Nowy początek albo happy end - tak spotkanie ks. Lemańskiego z abp. Hoserem zrelacjonował ks. Mateusz Dzieduszycki, rzecznik kurii warszawsko-praskiej. Wiadomo więc, że suspensy dla księdza nie będzie. - Nie można sobie było wyobrazić lepszego zakończenia niż to dzisiejsze - oceniał rzecznik kurii.

- Uważam dzisiejszy dzień za święto. Moja nadzieja dostała zastrzyk wzmacniający - że nie musimy czekać tak strasznie długo na to, żeby nas zastąpili inni, ale i my sami czasem jesteśmy zdolni, żeby zobaczyć większe dobro w porozumieniu - komentowała z kolei w TVP Info Halina Bortnowska, teolożka.

"Oby to się nie zawaliło"

Ksiądz Lemański - według relacji - miał też przedstawić na spotkaniu z arcybiskupem program swojej posługi w ośrodku w Zagórzu. - Ufam, że została doceniona gorliwość duszpasterska ks. Lemańskiego i to, że przyjął tę niesłychanie trudną placówkę w Zagórzu - podkreśliła Bortnowska. - Oby to się wszystko nie zawaliło.

- Ksiądz Lemański musi pozostać sobą. Źle by się stało, gdyby nałożył na siebie wewnętrzny kaganiec, przez który będzie cedził słówka, żeby nikogo nie urazić - kontynuowała teolożka. - Mam nadzieję, że to jest nowa faza, gdzie obie strony mają przed sobą trudny egzamin z dobrej woli, ufności Bogu, myślenia, że jakieś dobro zostało ocalone - podsumowała.

Więcej o: