Grobelny odwołał Ewę Wójciak z funkcji dyrektora Ósemek. "Naruszała prawo i statut teatru"

Prezydent Poznania odwołał Ewę Wójciak ze stanowiska dyrektora Teatru Ósmego Dnia. Oświadczenie w tej sprawie przesłał rzecznik miasta. Powód odwołania? "Naruszała prawo i statut teatru".

W uzasadnieniu do odwołania Wójciak czytamy, że miała ona "kwestionować i naruszać zapisy statutowe, jak i umowne oraz wynikające z nich obowiązki (...) gdy wystąpiła z wnioskiem o zaakceptowanie wyjazdu służbowego do USA w terminie 18-28 lutego 2014 r.". Chodzi konkretnie o to, że miała odmówić przekazania dodatkowych informacji nt. planowanej delegacji dyrektor Teatru.

Według oświadczenia rzecznika miasta, Wójciak na prośbę odpowiedziała m.in. stwierdzeniem, że "nie widzi podstaw prawnych do udzielania dalszych wyjaśnień odnośnie wyjazdu Teatru do USA". Miała też w pewnym momencie w ogóle zaprzestać informowania o delegacjach.

Kontrola i uchybienia?

W oświadczeniu czytamy, że po kontroli w teatrze dopatrzono się także "licznych uchybień w prowadzeniu placówki". "Kontrolujący wykazali, że w Teatrze nie działają mechanizmy uprzedniej i następczej kontroli, w tym kontroli zarządczej dyrektora instytucji w zakresie sprawdzania dowodów księgowych, sprawozdań składanych przez fundację, zasadności ponoszenia kosztów przedsięwzięć wspólnych, rozliczania czasu pracy, dyspozycyjności zatrudnionych pracowników" - głosi pismo.

Rzecznik miasta pisze też, że w całej sprawie Wójciak "nie można również pominąć faktu dopuszczenia się przez nią obraźliwych zachowań na forum publicznym". Chodzi prawdopodobnie o głośną sprawę, kiedy Wójciak skomentowała na swoim profilu na Twitterze wybór Jorge Bergoglio na papieża - stwierdziła wtedy, że "wybrali ch*ja na papieża".

"Postawa taka również wskazuje (...) na odstąpienie przez Panią Dyrektor od realizacji zobowiązań wynikających z zawartej z Miastem Poznań umowy, (...) przede wszystkim poprzez naruszanie przez Ewę Wójciak przepisów prawa pracy zawartych w Kodeksie i Regulaminie pracy, zobowiązujących pracownika do dbania o dobro zakładu pracy" - kończy wyjaśnienia rzecznik.

Więcej o: