Zielony rynek przerobiony na "kamienną pustynię". Miasto: O gustach się nie dyskutuje, zawsze będą różne opinie

"Ale dno. Z pięknego rynku zrobili kamienną pustynię" - to tylko jeden z wielu krytycznych komentarzy internautów nt. odnowionego Starego Rynku we Włocławku. Miasto odpiera zarzuty: "Na gusty nie sposób wpłynąć, o gustach nie sposób dyskutować".

"Czy to jest jakiś żart?", "Ale dno. Z pięknego rynku zrobili kamienną pustynię", "Polska kraj absurdów". To tylko niektóre komentarze dotyczące rewitalizacji Starego Rynku we Włocławku. Większość opinii internautów utrzymana jest w podobnym tonie.

Komentarze pojawiły się pod zestawieniem dwóch zdjęć, które krążą po internecie. Na pierwszym z nich widać piękny zielony rynek z dużym trawnikiem, drzewami i kwiatami. Na drugim zdjęciu rynek jest betonowy. Nie ma trawników, zostało jedynie kilka drzew po bokach. Wbrew pozorom to drugie zdjęcie pokazuje Stary Rynek po rewitalizacji.

Post użytkownika Sławomir Bieńkowski .

Jak czytamy na stronie urzędu miasta, inwestycja kosztowała 6 mln i 284 tys. złotych.

"Chyba kolejność zdjęć jest pomylona" - wątpi jeden z komentujących na Facebooku internautów. Nie jest. Rewitalizacja została przeprowadzona zgodnie z założeniami władz miasta. Wszystko poszło zgodnie z planem, władze są zadowolone.

Miasto: Przyjezdnym się podoba

A że niektórzy krytykują? - Komentarze na temat Starego Rynku pojawiały się już na etapie przebudowy wciąż te same. Wiemy, że nie zawsze są przychylne ze strony włocławian. Są natomiast bardzo przychylne ze strony osób przyjezdnych, odwiedzających nasze miasto - twierdzi Aleksandra Bartoszewska z wydziału komunikacji społecznej i promocji Urzędu Miasta we Włocławku.

- Na gusty nie sposób wpłynąć, o gustach nie sposób dyskutować. Zawsze będą różne opinie i podejście do konkretnego tematu - dodaje.

Miasto nie ma wątpliwości, że pieniądze wyłożone na rewitalizację Starego Rynku zostały dobrze wykorzystane. - Na Starym Rynku założenie było takie, że ma to być jednolita platforma opadająca z jednej strony ku dołowi. To ułatwia organizowanie w tym miejscu imprez - przekonuje Bartoszewska. I dodaje: - Ciekawostką jest, że obecny Stary Rynek został wybrany przez młodych ludzi na uprawianie sportu. Tam pojawia się ich wielu z deskorolkami, na rowerach. To równa, gładka platforma, nawet wygodna do tego typu działań.

Rok temu: "Plac będzie ozdabiało 3 tys. krzewów"

Warto dodać, że dzisiaj tak bardzo krytykowany "betonowy" rynek nie do końca miał taki być. Rok temu "Gazeta Pomorska" pytała władze miasta, czy zadbają o miejsce dla zieleni.

"Jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta we Włocławku, plac będzie ozdabiało blisko trzy tysiące krzewów, m.in. barwinek i irga błyszcząca. Posadzono już wiśnie ozdobne i kasztanowce czerwone, które dekoracyjnie "wyrastają" z płyty. Jednym z kwiatowych elementów kompozycyjnych będą dwa duże klomby. Płytę będzie też okalał niski żywopłot. Tereny zielone, w tym trawniki, na Starym Rynku łącznie będą zajmowały powierzchnię 2650 metrów kwadratowych" - czytamy w ubiegłorocznym artykule.

"W Krakowie 200 x 200 kamienia i nikt nie narzeka"

Mimo że komentarze ws. rewitalizacji w większości są nieprzychylne, pojawiają się i głosy broniące decyzji władz Włocławka. "Rynek to rynek, a nie trawnik. Jakoś w Krakowie funkcjonuje 200 x 200 metrów kamienia i nikt nie narzeka. Nie wycięto żadnego drzewa, a zestawienie zdjęć jest tendencyjne, bo zdjęcia są robione zupełnie innymi ogniskowymi" - napisał jeden z internautów.

"Włocławek przemierzałem tylko samochodem - nie wiem, czy miasto posiadało miejsce, gdzie organizowano eventy. Prawdopodobnie w przypadku tego miasta tak samo wybrano opcję" zróbmy na tym kasę ". Jeżeli takie wykonanie ma możliwość generowania przychodów dla miasta, nie mam nic przeciw" - zauważył inny.

Wielu internautów zwraca uwagę, że Włocławek nie jest odosobniony, jeżeli chodzi o betonowy rynek. Podobnie wyglądają one m.in. w Kielcach, Częstochowie, Krakowie czy w Warszawie.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o aferze taśmowej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

 

Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>

 

Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

 

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>