Minister Sikorski składa zawiadomienie do prokuratury na "przestępcze podsłuchy"

Szef polskiej dyplomacji zdecydował w sobotę o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi oczywiście o nielegalne podsłuchiwanie jego rozmów. Co ciekawe, Sikorski powołuje się na inną kwalifikację czynu, niż do tej pory robili to śledczy.

Wszystkie osoby, które usłyszały już zarzuty w tym śledztwie, dostały je na podstawie artykułu 267 Kodeksu karnego. Dotyczy on uzyskiwania dostępu do informacji przez osoby nieuprawnione i zagrożony jest maksymalną karą więzienia do lat dwóch. Tymczasem minister Sikorski zawiadamia o popełnieniu przestępstwa w myśl paragrafu 258 Kodeksu karnego.

Artykuł ten mówi o udziale w grupie przestępczej i penalizuje udział w niej nawet pięcioma latami pozbawienia wolności.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: