Wroński i Lisicki o wotum zaufania wobec rządu Tuska [DWA SCENARIUSZE]

"Na tym się nie skończy. Będą próby zdymisjonowania Sikorskiego i Sienkiewicza" - uważa Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". "Dymisji nie należy się spodziewać, chyba że ukażą się kolejne nagrania" - kontruje redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki.

Rozkład mandatów w naszym Sejmie jest taki: PO - 203 mandaty, PiS - 136, PSL - 32, Twój Ruch - 36, SLD - 26, posłowie niezrzeszeni - 27. Do poparcia rządu w sytuacji wotum zaufania, o które premier występuje w trakcie sprawowania urzędu, wymagana jest już jednak tylko zwykła większość głosów, czyli taka, w której liczba posłów popierająca premiera będzie wyższa niż ta jemu przeciwnych. Nie uwzględnia się tu tych parlamentarzystów, którzy wstrzymali się od głosu.

Rząd otrzymuje wotum zaufania

Paweł Wroński : Wniosek o wotum zaufania to było bardzo zręczne zagranie taktyczne, ale nie strategiczne. Unieważnia wszystkie przemówienia przygotowane na dziś i opozycja, w momencie gdyby wotum zaufania zostało z korzyścią dla rządu przegłosowane, w zasadzie nie ma nic do roboty. Może trochę pohałasować, ale to sytuacja bezsensowna.

Nie uważam jednak, że na tym się zakończy. Na pewno będą próby odwołania ministra Sikorskiego i ministra Sienkiewicza, o ile premier ich wcześniej nie zdymisjonuje.

sdsd Fot. ag Paweł Lisicki : Jeśli zostanie udzielone wotum zaufania, to w najbliższym czasie nie należy się spodziewać dymisji ministrów, chyba że ukazałyby się kolejne nagrania, jeszcze bardziej kompromitujące ministrów lub byłych ministrów. Natomiast za jakieś 2-3 miesiące spodziewam się przynajmniej dymisji ministra Sienkiewicza.

Rząd nie otrzymuje wotum zaufania

Paweł Wroński : Premier w każdej chwili ma prawo złożyć wniosek o wotum zaufania i jeśli ten wniosek nie zostanie poparty zwykłą większością głosów, to wtedy premier idzie do prezydenta i składa dymisję.

Prezydent może powierzyć premierowi w dalszym ciągu misję prowadzenia rządu. Nadal rządzi, dopóki opozycja nie będzie w stanie stworzyć większościowego rządu, a na razie nie widać, żeby taką możliwość miała. Rząd rządzi dalej, ale jest bardzo osłabiony. Nie sądzę jednak, żeby ten wniosek został negatywnie dla premiera przegłosowany.

Paweł Lisicki : Nie wierzę w to, że wotum nie zostanie udzielone. Nikt nie jest zainteresowany tym, żeby wotum zaufania nie udzielić. Nawet opozycja, która proponuje formę pośrednią - rząd techniczny. Nie wydaje mi się to na tyle poważna propozycja, żeby udało się wokół niej zbudować większościowy układ w Sejmie. Natomiast w interesie tych, którzy obecnie rządzą, leży utrzymanie władzy. Nie spodziewam się, żeby dążyli do wcześniejszych wyborów, wierzą bowiem, że im więcej czasu minie od tej afery, tym bardziej ona przyschnie i sprawi, że straty będą mniejsze. Tego scenariusza nie rozważam, bo wydaje mi się on wyjątkowo mało prawdopodobny.

Więcej o: