Sikorski po ujawnieniu taśm: "Kłamstwo. Nigdy nie byłem w tej restauracji". Gdzie nagrano szefa MSZ?

- Tygodnik "Wprost" kłamie, jakobym spotkał się z Jackiem Rostowskim w Sowa & Przyjaciele. Nigdy w życiu nie byłem w tej restauracji - napisał na Twitterze Radosław Sikorski. Okazuje się więc, że polityków podsłuchiwano w różnych miejscach. Szef MSZ nie odniósł się jednak do samej treści nagrań.

Potwierdził to na Twitterze dziennikarz "Wprost" Michał Majewski. Kilka minut przed oświadczeniem Sikorskiego ujawnił, że rozmowa została nagrana w Pałacyku Sobańskich przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Obecnie w tym budynku mieści się m.in. Klub Polskiej Rady Biznesu.

Sikorski tłumaczy się po raz drugi

Minister spraw zagranicznych postanowił wytłumaczyć się też z użycia przez siebie w rozmowie z ministrem Rostowskim słowa "murzyńskość" .I podał link do odpowiedniego artykułu na Wikipedii.

Sikorski na taśmach "Wprost"

W niedzielę opublikowano fragmenty kolejnych taśm "Wprost". Tym razem to podsłuchana rozmowa Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim, byłym ministrem finansów.

Co powiedział szef MSZ? "Bullshit, skonfliktujemy się z Niemcami, Francuzami, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest, że mamy płytką dumę i niską ocenę. Taka murzyńskość". "Wiesz, że sojusz polsko-amerykański jest nic niewart. Jest szkodliwy, bo daje poczucie bezpieczeństwa".

Na razie nie wiadomo, kiedy została nagrana ta rozmowa.

Zobacz wideo
Więcej o: