Szczurek: 800 mln zł więcej na wojsko? Rozmawialiśmy o tym. Ale nie wiedziałem, że prezydent powie to akurat przy Obamie

- Nie, tego nie wiedziałem, że akurat w tym momencie, przy Baracku Obamie, prezydent Komorowski powie o dodatkowych 800 mln zł na wojsko. Ale nie jest to żadna nowość, bo od czasu wybuchu kryzysu ukraińskiego w ramach rządu rozmawiamy o tym coraz częściej - powiedział w ?Kontrwywiadzie? RMF FM minister finansów Mateusz Szczurek.

Prezydenci Polski i USA zapowiedzieli we wtorek zwiększenie wydatków na obronność. Bronisław Komorowski stwierdził, że poziom finansowania polskich Sił Zbrojnych powinien zostać podniesiony do 2 proc. PKB (co oznacza dodatkowych 800 mln zł), a Barack Obama zapowiedział 1 mld dolarów na wsparcie sojuszników Stanów Zjednoczonych.

- W porozumieniu z rządem przedstawiłem prezydentowi Obamie polską wolę wykonania gestu, jeśli chodzi o podniesienie poziomu własnego zaangażowania w kształtowanie budżetu obronnego - powiedział po spotkaniu z Obamą Komorowski.

800 mln zł trzeba znaleźć w innym miejscu

- Znajdzie pan dodatkowych 800 mln na wojsko? - pytał Szczurka prowadzący Konrad Piasecki. - Cieszę się bardzo, że pan zadaje to pytanie w ten właśnie sposób, bo jeżeli coś można było zarzucić panu prezydentowi podczas jego orędzia, to właśnie braku tej drugiej strony. Wydatki na wojsko, promowanie rodziny, innowacji itd. To są wszystko bardzo ważne rzeczy, ale jest też ta druga strona...

- Skąd wziąć te pieniądze? - wtrącił Piasecki. - Otóż to. To będzie oznaczało, iż 800 mln będzie trzeba znaleźć w innym miejscu po stronie wydatków albo też znaleźć w formie podatków taką kwotę, która sfinansuje nam zwiększone wydatki na obronę - wyjaśnił minister.

To nie jest żadna nowość

Prowadzący zauważył, że Komorowski zadeklarował zwiększenie wydatków na wojsko akurat przy Obamie. - Tutaj mogę odkryć trochę rąbka tajemnicy: o zwiększeniu wydatków na obronność z premierem rozmawialiśmy jeszcze na początku marca. Więc to zobowiązanie to nie jest żadna nowość - zaznaczył Szczurek.

Minister przyznał jednak, że nie wiedział, iż Komorowski powie o tym akurat podczas wizyty prezydenta USA. - Ale tak jak mówię, nie jest to żadna nowość, bo od czasu wybuchu kryzysu ukraińskiego w ramach rządu rozmawiamy o tym coraz częściej - dodał.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: