Tabloidy po śmierci Jaruzelskiego: ''W tym piecu spalili dyktatora''. Wroński: Rzygać mi się chce, jak to widzę

- W tabloidach pokazywane są zdjęcia: "w tym piecu spalili dyktatora", "tutaj kopią mu grób", zdjęcia ze szpitala. Rzygać mi się chce, jak to widzę - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - Awantura wokół pochówku gen. Jaruzelskiego zaczyna zmieniać się w groteskę - przyznała Janina Paradowska, komentując wezwanie Stanisława Pięty z PiS do... krucjaty różańcowej.

Biografia Wojciecha Jaruzelskiego "Generał". Przeczytaj książkę >>

"W piątek weźmiemy różaniec, przyjdziemy na Powązki, uklękniemy i niech ZOMO nas szarpie. Tam pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego nie będzie" - zapowiedział w serwisie Fronda.pl Stanisław Pięta, poseł PiS .

- Biedny człowiek, nie zauważył, że nie ma ZOMO - ubolewała nad politykiem Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM. - Awantura wokół pochówku gen. Jaruzelskiego jest żenująca, zaczyna zmieniać się w groteskę - komentowała.

"Jawnie antychrześcijańskie zachowanie"

- To dla mnie osobista sprawa. Byłem politycznym więźniem gen. Jaruzelskiego, więc nie mam osobistych powodów, żeby wspominać go jako wybitnego męża stanu - mówił Adam Szostkiewicz z "Polityki". Zdaniem publicysty pomysł "montowania krucjaty różańcowej" podczas pogrzebu wymaga interwencji władz kościelnych. - Czekam i wiem, że się nie doczekam. Bo biskupi, którzy są gotowi pouczać naród o wszystkim, w takich trudnych momentach się nie odezwą. A to jawnie antychrześcijańskie zachowanie - wskazywał.

- Kościół mówi o majestacie śmierci. Kulturalni ludzie mówią, że trzeba zachować szacunek wobec śmierci. Rzecz niby elementarna, ale nie u nas. Nawet to może być użyte do politycznego warcholstwa - mówił Szostkiewicz.

Celiński: Nie plujmy na wielkich historii, nawet wtedy, kiedy ich błędy równe były ich wielkości. Pochowajmy go godnie >>>

- Poseł Pięta niewiele mnie interesuje, to rodzaj czuba nawet w PiS - stwierdził Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - Jednak na początek krótka deklaracja ideowa: tak, w swoim czasie chodziłem po ulicach Krakowa i krzyczałem "Jaruzelski, będziesz wisiał" - mówił publicysta.

- Minęło trochę czasu, uważam, że Jaruzelski jest ciekawą postacią historyczną. Nie wzbudza już we mnie emocji. Jeśli ktoś mówi, że był to zsowietyzowany generał, mogę powiedzieć: tak, Jaruzelski za swój patriotyzm uważał to, żeby Polska trzymała się ZSRR. Był ostatnim dyktatorem PRL i pierwszym prezydentem nowej RP. Nie wiem, czy przez oportunizm, czy nie, doprowadził do tych przemian - wyjaśniał Wroński.

"Rzygać mi się chce, jak to widzę"

- W tabloidach pokazywane są zdjęcia: "w tym piecu spalili dyktatora", "tutaj kopią mu grób", zdjęcia ze szpitala. Rzygać mi się chce, jak to widzę - stwierdził w końcu Wroński. - Jak widzę w stacji telewizyjnej zapowiedź: w pewnej gazecie zobaczycie państwo zdjęcie z kopania grobu generała Jaruzelskiego, co mówi uśmiechnięta panienka, chce mi się rzygać - ciągnął. - Niech dojdzie do tego pogrzebu, niech zajmą się tym historycy - westchnął.

Publicyści zauważyli, że w atakach na Jaruzelskiego przodują młodzi politycy PiS, którzy dopiero muszą się wykazać przez kierownictwem partii. Stara gwardia jest zdystansowana, bo pamięta Sejm kontraktowy, w którym Jaruzelski podpisywał rozmontowujące PRL ustawy.

"Nie wszyscy w Polsce głosują na PiS, prawicę i antykomunistów ostatniej minuty"

- Istnieje coś takiego jak myślenie kategoriami państwowymi - przekonywał Szostkiewicz. - Zwłaszcza w państwie suwerennym takie myślenie powinno być politycznym elementarzem. Nie można mówić, że chce się mieć silne państwo cieszące się autorytetem, a z drugiej strony sponsorować akcje, które ten autorytet podważają - wskazywał.

- Cokolwiek powiemy, nie wszyscy w Polsce głosują na PiS, prawicę i antykomunistów ostatniej minuty. I rozumie to obecny prezydent, który ma akurat pod tym względem absolutnie czystą kartę, bo w czasach, kiedy nie było to oczywiste, w latach 70., należał do opozycji demokratycznej. On sponsoruje to w sensie moralnym, ideowym i państwowym, ponieważ on rozumie, co to jest państwo - zakończył publicysta.

Więcej o: