Tusk wypunktował Kaczyńskiego: Chce mi doradzać w sprawie rodziny? A on nie jest autorytetem w tych kwestiach

Premier Tusk przed wylotem do Brukseli na rozmowy dotyczące unii energetycznej - gościł w radiowej ?Jedynce?. Wreszcie była więc szansa na to, aby odniósł się do zarzutów, które w kampanii wyborczej stawia mu szef PiS. - Jarosław Kaczyński w ostatnich dniach dziwne rzeczy odpowiada - ocenił premier i bezlitośnie wypunktował szefa największej opozycyjnej siły.

Premier przekonywał w radiu o tym, jak ważne są zbliżające się wielkimi krokami wybory. - Apeluję do wszystkich bez względu na poglądy, żeby poszli głosować - mówił. - Tam się naprawdę rozstrzygają ważne sprawy, a to wymaga ludzi kompetentnych i zaradnych - przekonywał. - Jeśli ludzie nie pójdą na wybory, to do Parlamentu Europejskiego trafią raczej ekscentrycy i skandaliści, którzy są ciekawi dla mediów, ale niczego nie załatwią - ostrzegał.

Tusk o PO: Czasem mówię, chol... co oni robią?

Tusk zdobył się też na szczerość. - Ja czasami też sobie myślę, że te wybory są drugorzędne, ale potem zdaje sobie sprawę, że gdzieś na końcu ta niska frekwencja może przynieść Polsce szkody - mówił premier. Zapewniał, że zdaje sobie sprawę, że po długim okresie rządzenia - niektórzy mają już dość polityków PO. - Też się czasem łapię na tym i mówię: no chol... co oni robią, i później sobie uświadamiam - zaraz mówisz do siebie - przyznał premier. - Nie dziwię się, że po 7 latach rządów jednej partii ludzie szukają alternatyw - dodawał.

Kaczyński ekspertem w sprawie rodziny? "Nie wydaje mi się"

Wreszcie odniósł się także do ostatnich wystąpień szefa PiS. - Jarosław Kaczyński w ostatnich dniach dziwne rzeczy opowiada. Stwierdził, że jestem przeciwnikiem rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Ja jestem w związku małżeńskim od 36 lat i to jest związek bezdyskusyjnie mężczyzny i kobiety, wychowałem dwoje dzieci, teraz wychowuję wnuka - punktował szefa PiS lider PO.

- Jeśli Jarosław Kaczyński chciałby mi doradzić, to jestem otwarty na sugestie, ale nie wydaje mi się właściwym autorytetem w tych kwestiach - spuentował szef rządu.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: