Szydło: "Kobieta z brodą, facet w sukience? Europę stać na więcej" [STERNICZKI]

- Ta osoba raz jest określana jako kobieta z brodą, a drugim razem jako mężczyzna w sukience. Nie chcę, żeby tego typu wartości czy model postępowania był wzorcem Europy. Wydaje mi się, że Europę stać na więcej - mówiła Beata Szydło w Polskim Radiu, komentując zwycięstwo austriackiej drag queen Conchity Wurst w konkursie Eurowizji.

Na słowa wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości stanowczo zareagowała prof. Monika Płatek. W audycji "Sterniczki" karnistka z Uniwersytetu Warszawskiego porównała komentarz Szydło do "słynnej" wypowiedzi jej partyjnego kolegi Artura Górskiego, obecnie kandydata PiS do Parlamentu Europejskiego. - Mnie się przypomina tekst posła, za co się potwornie wstydzę, który po wyborze Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych powiedział, że to jest koniec cywilizacji białego człowieka. A ja mam nadzieję, że to jest początek tej cywilizacji - mówiła na antenie radiowej "Jedynki" prof. Płatek.

Szydło do Płatek: Pani nie jest tolerancyjna

- Pani nie jest tolerancyjna - odpowiedziała jej Szydło. - Pani odrzuca to, że dla mnie tego typu wartości nie są istotne. Uważam, że nie powinny być promowane. Tego typu pokazy nie mogą być narzucane innym. Europa powinna mieć większe ambicje - mówiła wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

"Gender jako hasło się znudził. Trzeba było wymyślić coś nowego"

W "Sterniczkach" obecna była również Kinga Dunin, znana publicystka związana z Krytyką Polityczną. Jej zdaniem hasło walki z ideologią gender straciło polityczną nośność, dlatego prawicowi politycy tak mocno skupili się na krytyce austriackiej drag queen.

- Widocznie gender jako hasło się znudził, więc trzeba było wymyślić coś innego. Z całej tej sytuacji wykreowano wydarzenie, które wykorzystuje się do zaognienia konfliktu pomiędzy stroną konserwatywną i całą "resztą". Używa się tego konfliktu do bieżących rozgrywek wyborczych i partyjnych - mówiła w "Sterniczkach" Kinga Dunin.

Jej zdaniem Conchita Wurst, czyli kobieta z brodą, dla środowisk prawicowych i eurosceptycznych stała się "metaforą zepsutej Unii Europejskiej". - Europa jest tutaj pokazywana jako miejsce zepsucia. To jest obrona konserwatywnych szańców przed elementami współczesnej kultury. To jest walka ze światem - ocenia Dunin.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: