Merkel chce partnerstwa z Rosją. Miller: Lekcja realnej polityki. Romantyzm w Niemczech dawno się skończył

Angela Merkel w dzisiejszym wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zapewniła o konieczności bliskiej współpracy z Rosją. - To oznacza, że żadnej unii energetycznej nie będzie. Nie będzie też solidarności w stosunku do Ukrainy i Rosji - komentował w Poranku Radia TOK FM Leszek Miller, szef SLD. - Polska na pewno nie odpuści, bo to bardzo ważny problem - zapewniał jednak Michał Boni, były minister administracji.

Günther Oettinger, unijny komisarz ds. energetyki odrzucił wczoraj na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" forsowany przez Donalda Tuska pomysł unii energetycznej, która miałaby uniezależnić państwa europejskie od rosyjskiego dyktatu cen surowców energetycznych.

"Polityk tej rangi nie potrafi znaleźć racjonalnego argumentu?"

"Nie zgodzę się na wyznaczoną politycznie jednolitą cenę" - powiedział Oettinger. "Dla UE gaz jest towarem, a nie polityczną bronią" - dodał. - Kluczem jest sformułowanie "wyznaczona politycznie" - komentował w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. - Jakoś pana komisarza nie razi wyznaczona politycznie różna cena gazu dla różnych krajów. Widać, jak w języku poważnych polityków populistyczne hasełka mają użytkowy charakter. Jestem zakłopotany, że polityk tej rangi nie potrafi znaleźć racjonalnego argumentu, musi chwytać się populizmu - stwierdził Żakowski.

"Nie będzie solidarności w stosunku do Ukrainy i Rosji"

To nie koniec złych wiadomości dla projektu unii energetycznej. Dziś "FAZ" opublikował wywiad z Angelą Merkel, kanclerz Niemiec . - Bez wątpienia różnimy się zasadniczo (w sprawie Ukrainy). Pomimo to jestem przekonana, że powinniśmy kontynuować bliskie partnerstwo z Rosją w krótszej i dłuższej perspektywie - powiedziała szefowa niemieckiego rządu.

- Kanclerz Niemiec mówi dokładnie to samo, co jej komisarz - relacjonował w Poranku Radia TOK FM Leszek Miller, przewodniczący SLD. - To oznacza, że żadnej unii energetycznej nie będzie - dodał.

Żakowski uspokoił, że będzie, tylko "nieco inna". - Nie taka, jaką sobie wyobrażamy. Nie będzie też solidarności w stosunku do Ukrainy i Rosji - wskazywał Miller.

"Romantyzm w Niemczech mamy całkowicie za sobą"

- Mamy lekcję realnej polityki, która nad Wisłą jest źle przyjmowana, bo my jesteśmy gotowi do uniesień i naiwności - wyjaśniał Miller. - Ta realna polityka bierze się z prymatu gospodarki nad polityką, zamiast prymatu polityki nad gospodarką. Romantyzm w Niemczech mamy całkowicie za sobą - skwitował szef SLD.

Boni: Polska na pewno nie odpuści

W bardziej optymistycznym duchu na temat słów Markel i Oettingera wypowiadał się Michał Boni, były szef MAiC, kandydat PO w eurowyborach. - Kanclerz Merkel dwa tygodnie temu po spotkaniu z Donaldem Tuskiem powiedziała, że przyjmuje ten pakiet na stół do dyskusji, ale trzeba rozmawiać o szczegółach - wskazywał. - Myślę, że ta dyskusja będzie się toczyła - dodał.

- Będzie nowy Parlament Europejski, nowa Komisja Europejska i będzie dyskusja. Polska na pewno nie odpuści, bo to bardzo ważny problem - zaznaczył. Boni przekonywał też, że Polska jest w stanie znaleźć silnych sojuszników w tej walce i na dobrych chęciach się nie skończy.

Więcej o: