Muszyna: Zatrzymani mężczyźni skarżą się na brutalną interwencję policji. Ta twierdzi, że działała prawidłowo

W serwisie YouTube pojawiło się nagranie, obrazujące interwencję policji w Muszynie. Widać na nim policjantów, którzy próbują zatrzymać kilku młodych mężczyzn. Utrzymują oni, że zachowanie policjantów było nieadekwatne do sytuacji, a samo zatrzymanie było prowokacją. Policjanci nie zgadzają się z zarzutami i twierdzą, że to ich pierwszych zaatakowano.

Do zajścia doszło 17 kwietnia tuż przed północą w centrum Muszyny - podaje portal Sądeczanin.info . Według relacji jednego ze świadków, który jest też autorem nagrania zamieszczonego w serwisie YouTube , policjanci chcieli uciszyć grupę młodych mężczyzn.

"Policjanci poszli na zakupy"

Wcześniej jednak udali się na zakupy do jednego ze sklepów. Wtedy usłyszeli komentarz: "Dobra interwencja, panowie". Po tych słowach funkcjonariusz pociągnął za kurtkę młodego chłopaka, ten zaczął uciekać, "bo się przestraszył". Miał zostać brutalnie zatrzymany przez policjantów, którzy prysnęli mu gazem w twarz. Wtedy chłopak zaczął się dusić. - Wszystko jest na nagraniu - mówi świadek zdarzenia.

Bronić chłopaka próbowali jego koledzy. Nie obyło się bez przepychanek i wulgaryzmów. W rezultacie policja zatrzymała 7 mężczyzn. Zostali oni oskarżeni o napaść na funkcjonariuszy - informuje RMF 24 .

"To zatrzymani atakowali policjantów"

Rodzice zatrzymanych protestowali przed prokuraturą, a wczoraj pod urzędem gminy. Jedna z protestujących kobiet mówiła, że uważa, iż interwencja policji była przeprowadzona bez powodu. - To była prowokacja - mówiła reporterowi RMF FM.

Rzecznik nowosądeckiej policji Iwona Grzebyk-Dulak twierdzi natomiast, że to zatrzymani mężczyźni atakowali funkcjonariuszy, a nie widać tego na filmie. Rzeczywiście, nagranie rozpoczyna się już w trakcie przepychanek. Według rzeczniczki zatrzymani mieli kopać policjantów, bić ich pięściami po całym ciele, szarpać za kaburę, kopać i niszczyć radiowozy.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: