Sprawa zabójstwa Papały wróci do punktu wyjścia? Jedyna badana jeszcze wersja zdarzeń "pełna sprzeczności"

PRZEGLĄD PRASY. Sprawa zamordowania gen. Marka Papały może wrócić do punktu wyjścia - alarmuje "Rzeczpospolita". Warszawski sąd ocenił, że jedyna badana jeszcze wersja zabójstwa byłego szefa policji jest "pełna sprzeczności". "Rz" dotarła do uzasadnienia ubiegłorocznego wyroku uniewinniającego Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., ps. "Słowik".

Przypomnijmy: w ubiegłym roku sąd w Warszawie uniewinnił od zarzutu podżegania do zabójstwa Papały Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., ps. "Słowik", pozostała tylko jedna badana przez wymiar sprawiedliwości wersja tego zabójstwa.

Łódzka prokuratura twierdzi, że Papała padł ofiarą napadu rabunkowego i zginął od kuli złodzieja samochodów Igora M., ps. "Patyk", który chciał ukraść jego daewoo espero.

Świadek koronny i jego sprzeczne ze wszystkimi zeznania

Aktu oskarżenia jeszcze nie ma, ale w zeznania świadka koronnego Roberta P., które stanowią podstawę hipotezy prokuratury, warszawski sąd okręgowy wątpił już w zeszłym roku. Jak wynika z pisemnego uzasadnienia wyroku ws. Boguckiego i Słowika, do którego dotarła "Rzeczpospolita", zeznania Roberta P. są sprzeczne "z tym, co widzieli z okien domu wiarygodni świadkowie i żona gen. Papały".

"Rz" wylicza: Według P. napadu mieli dokonać w pięciu, tymczasem mieszkańcy bloku gen. Papały twierdzą, że napastnik był jeden. P. twierdzi też, że nastąpiła wpadka i gang musiał uciekać. "Żaden ze świadków (...) nie widział tego, co zobaczył wedle swoich twierdzeń w tym samym miejscu i czasie Robert P. (...) Nikt nie widział uciekających z parkingu mężczyzn (...) " - to treść cytowanego przez "Rzeczpospolitą" uzasadnienia sądu.

Kiedy inne dowody, kiedy akt oskarżenia? Nie wiadomo

Gazeta zwraca też uwagę, że w zeznaniach P. są sprzeczności co do topografii miejsca zdarzenia. Nie wiadomo też, dlaczego P. nie ujawnił swoich rewelacji w 2001 r., gdy "Patyk" wpadł, wsypał kolegów, a oni za pójście na współpracę mogli przecież liczyć na skrócenie wyroków.

"Rz" podkreśla, że łódzcy prokuratorzy na razie nie ujawnili innych dowodów na potwierdzenie swojej hipotezy na temat śmierci Papały, jednak rzecznik tamtejszej prokuratury apelacyjnej Jarosław Szubert zapewnia, że inne - wspierające wersję Roberta P. - dowody istnieją. Nie wiadomo na razie jednak, kiedy do sądu trafi oparty na tej wersji wydarzeń akt oskarżenia.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: