Czterech sparaliżowanych pacjentów odzyskało władzę w nogach po wszczepieniu implantu kręgowego

Urządzenie elektryczne wszczepione w kręgosłup pozwoliło na odzyskanie części sprawności pacjentom, których przypadki określano jako beznadziejne. Lekarze uważają, że to może być przełom w leczeniu urazów kręgosłupa.

Czterech mężczyzn sparaliżowanych od ponad dwóch lat od pasa w dół, których przypadki określano jako beznadziejne, odzyskało możliwość poruszania nogami. Stało się tak po tym, jak w ich kręgosłupach zaimplantowano stymulujące urządzenie elektryczne.

Sukces terapii, choć została na razie zastosowana tylko u niewielkiej grupy pacjentów, pozwala mieć nadzieję na nowy sposób leczenia wielu z sześciu milionów sparaliżowanych Amerykanów. Ponad milion z nich to osoby, które straciły sprawność ruchową właśnie z powodu uszkodzenia rdzenia kręgowego.

Według lekarzy, terapia tą metodą może przynieść rezultaty nawet u pacjentów, których rokowania były tak złe, że nie zdecydowano się na dalszą rehabilitację.

Terapia dla przypadków beznadziejnych

Wyniki poddają pod wątpliwość główne założenie na temat urazów rdzenia kręgowego - że do odzyskania sprawności konieczne jest odrośnięcie neuronów lub zastąpienie ich komórkami macierzystymi.

- Najważniejsze jest to, że osoby z tego typu urazami rdzenia kręgowego nie będą dożywotnio skazane na paraliż - powiedział dr Roderic Pettigrew, szef Narodowego Instytutu Biomedycyny i Bioinżynierii. - Mogą osiągnąć pewien poziom sprawności, co jest niewątpliwie przełomem - dodał.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: