PiS krytykuje portal Emp@tia? Minister: To rząd Kaczyńskiego go zaplanował. Miał kosztować dwa razy więcej

Nieoczekiwany zwrot w sprawie portalu Emp@tia przeznaczonego dla osób potrzebujących pomocy społecznej. Okazuje się, że projekt ten powstał w czasach rządów PiS. Mało tego - na początku zakładano, że będzie kosztować ok. 91 mln zł.

Sprawę podczas wczorajszego posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ujawnił minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Został on niejako wywołany do tablicy przez wiceprzewodniczącego gremium, posła Stanisława Szweda z PiS. - Portal Emp@tia pięknie się nazywa, a kosztuje 50 mln złotych, utrzymanie 2 mln i nie wiadomo komu służy, bo kilkadziesiąt osób z tego skorzystało - tak parlamentarzysta z partii Jarosława Kaczyńskiego powtarzał pojawiające się w mediach zarzuty.

Prace nad projektem od lutego 2007 roku

- Program Emp@tia stanął na Radzie Ministrów w lutym 2007 roku, podkreślam w lutym 2007 roku - odpowiedział mu minister Kosiniak-Kamysz, co powtórzył dziś w "Poranku" TOK FM [ZOBACZ WIDEO ]. Przypomnijmy: od czerwca 2006 do listopada 2007 roku premierem był nie kto inny, a Jarosław Kaczyński z PiS. - Projekt ten został wpisany na indykatywną listę projektów indywidualnych. Zakładana wówczas wartość wynosiła 21,5 mln euro, czyli po przeliczeniu 91 mln zł - przypominał posłom PiS szef resortu pracy.

Jego ministerstwu zaś zarzucano ostatnio, że wydał na projekt gigantyczną kwotę 49 mln zł (sam minister twierdzi, że to 45 mln), która jak się jednak okazuje, jest dwukrotnie niższa od tej początkowo zakładanej. - Projekt Emp@tia nie powstał za czasów tej koalicji, on był kontynuacją - podkreślał Kosiniak-Kamysz.

Problem dla PiS i SLD?

Co ciekawe, do największych krytyków projektu należą posłowie PiS i SLD. Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego partii Jarosława Kaczyńskiego, domaga się, aby sprawą portalu zajęła się Najwyższa Izba Kontroli. Wg tego polityka przy wydawaniu pieniędzy na portal nie spełniono warunków celowości, rzetelności, gospodarności i legalności.

Z kolei SLD sprawę chce skierować do prokuratury. Problemem dla partii Leszka Millera może okazać się jednak to, że w lutym 2007 roku, gdy rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjmował plany projektu Emp@tia, ministrem pracy była Anna Kalata z Samoobrony. Teraz jest "jedynką" SLD na Mazowszu w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Gdy dziś zapytaliśmy o portal Emp@tia posła Stanisława Szweda z PiS, nie był już tak stanowczy jak wczoraj. - Nie chodzi o krytykowanie samego pomysłu, ale o sposób jego realizacji - tłumaczył. Na pytanie, czy to nie dziwne, że jego partia krytykuje projekt, który zaplanował jej rząd, odparł: - Nie znam tych faktów, będziemy wyjaśniać te wszystkie wątpliwości.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: