Wszyscy studenci w Korei Płn. będą nosić takie fryzury jak Kim Dzong Un? "Odpowiednie prawo już uchwalono"

Dotychczas każdy obywatel Korei Północnej musiał wybierać swoje uczesanie z listy fryzur zatwierdzonej przez władze. Teraz jednak wszyscy studenci płci męskiej będą zmuszeni nosić dokładnie taką samą fryzurę jak ich przywódca Kim Dzong Un - podaje portal BBC. Wcześniej w mediach pojawiła się informacja, że chodzi o wszystkich mężczyzn w Korei.

Pjongjang uchwalił nowe przepisy dwa tygodnie temu, ale w całym kraju są one wprowadzane dopiero teraz - podaje portal "Time" , powołując się na BBC.

Teraz samo BBC sprostowuje , że nowe przepisy mają dotyczyć tylko studentów płci męskiej. "Z wcześniejszej wersji historii wynikało, że chodzi raczej o wszystkich mężczyzn w Korei niż o samych studentów".

"Styl chińskiego przemytnika"

Niestety wygląda na to, że nowe zarządzenie nie ucieszy północnokoreańskich żaków. - Fryzura Kim Dzong Una nie jest obiektem zachwytów w Korei Północnej - twierdzi źródło kiedyś mieszkające w Pjongjangu, teraz zaś przebywające w Chinach w rozmowie z "Korea Times".

- Fryzura Kima nie jest popularna, bo przypomina ludziom uczesania noszone przez chińskich przemytników. Styl Kima był zresztą przed kilkoma laty nazywany stylem "chińskiego przemytnika" - dodaje źródło.

Wygląda na to, że zmiany nie dotkną kobiet w Korei Północnej. Wciąż będą one mogły wybrać swoje fryzury z kilkunastu zaakceptowanych przez władze. "Chociaż jeżeli Kim jest fanem serialu 'Przyjaciele', być może nakaże niedługo czesać im się jak Rachel, jedna z jego bohaterek. Nigdy nie wiadomo" - podsumowuje "Time".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: