Paradowska: Jeszcze chwilę, a Tusk przesadzi w rozbudzaniu lęków przed nadciągającą wojną

W podsumowaniu tygodnia w najnowszej ?Polityce? Janina Paradowska ocenia partyjne listy do europarlamentu. Pisze też o przedwyborczych transformacjach i taktykach polityków. - Jeszcze chwilę, a Jarosław Kaczyński stanie się euroentuzjastą, a Donald Tusk widząc, jak ta kwestia wzmacnia jego pozycję, pójdzie o jeden most za daleko, rozbudzając społeczne lęki przed nadciągającą wojną - pisze Paradowska.

W weekend wystartowały przedwyborcze kampanie. W trakcie konwencji Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej zaprezentowani zostali kolejni kandydaci do eurowyborów. Przyszłość Ukrainy i Europy była głównym tematem obu przemówień - Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. [NAJLEPSZE CYTATY Z KONWENCJI PIS I PO] >>

"Na skrzydłach można odlecieć"

Paradowska przyznaje, że niekoniecznie w tych wyborach do PE zdecyduje się przyszłość Europy, jak deklarował premier. Ale zauważa, że z całą pewnością kwestie geopolityczne, a zwłaszcza sytuacja na Ukrainie wpływa na sondaże i partyjne decyzje. - Premier, wspierany przez ministra spraw zagranicznych. W kolejnych wystąpieniach zbliża się niebezpiecznie do tej cienkiej linii, która dzieli dotychczasową racjonalność postępowania rządu od rozbudzenia nastrojów antyrosyjskich i przywoływania symbolicznej dla Polaków daty 1 września. (...) Ukraińska sprawa spętała opozycję i dodała skrzydeł rządzącym. Ale - jak wiadomo - na skrzydłach można odlecieć - kwituje ironicznie Paradowska.

Publicystka "Polityki" w swoim tekście ocenia też listy do europarlamentu. Chwali wybór kandydatów na listach PO i SLD, przyznaje, że Palikotowi udało się przyciągnąć atrakcyjne i rozpoznawalne nazwiska. Z mniejszym entuzjazmem wypowiada się o "listach rozpaczy" Solidarnej Polski i Polski Razem Jarosława Gowina oraz o kandydatach PiS, którzy, jak pisze zgodnie z przewidywaniami, znaleźli się na listach "za wierność".

Cały tekst w najnowszym numerze tygodnika "Polityka" >>

Więcej o: