"Strzelili mu prosto w serce". Prawy Sektor: Morderstwo. MSW: Zginął w czasie aresztowania

Przedstawiciel nacjonalistycznej partii "Prawy Sektor" potwierdził, że w Równem na zachodniej Ukrainie zabito działacza tej organizacji Aleksandra Muzyczkę, znanego jako Saszka Biłyj. MSW podało natomiast inne informacje: Muzyczko miał zginąć podczas próby aresztowania po tym, jak otworzył ogień do funkcjonariuszy.

Informacje o zabójstwie nacjonalistycznego działacza pojawiły się już wczoraj w ukraińskich mediach społecznościowych. "Dwa samochody zajechały mu drogę. Wyciągnęli go z auta, przesadzili do siebie. Później rzucili go na ziemię z rękoma spiętymi z tyłu kajdankami i dwa razy wystrzelili prosto w serce" - pisał na Facebooku deputowany Ołeksandr Donij.

- Upewnili się, że nie ma na sobie kamizelki kuloodpornej, po czym wystrzelili prosto w serce - tak szczegóły zabójstwa opisuje Jarosław Granitnyj, przedstawiciel równieńskich działaczy Prawego Sektora. Rzeczywiście, na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać, że mężczyzna ma rany na klatce piersiowej. Jednak - jak wynika z najnowszych informacji - strzały padły w innych okolicznościach, niż twierdzi Prawy Sektor.

MSW: otworzył ogień do funkcjonariuszy

Ołeksandr Muzyczko zginął podczas zatrzymania - podaje Wołodymyr Jewdokymow, zastępca szefa MSW cytowany przez Ukraińską Prawdę. Według niego na terenie obwodu równieńskiego prowadzona była operacja specjalna koordynowana przez oddział do walki z przestępczością zorganizowaną. W ramach akcji w jednej z restauracji w Równem zatrzymano trzy osoby. Wśród nich znajdował się Muzyczko, który na okrzyki "Stać! Milicja" zareagował otwarciem ognia do funkcjonariuszy. Milicjanci odpowiedzieli strzałami.

Według wiceministra MSW milicjanci z oddziału specjalnego Sokół strzelali na początku w nogi zatrzymywanego. Wiadomo, że później, już podczas samego aresztowania, także padły strzały. Jewdokynow twierdzi jednak, że Muzyczko żył jeszcze, kiedy go aresztowano. Dopiero wezwana do rannego karetka stwierdziła zgon.

Prawy Sektor: Zabójstwo polityczne?

Ołeksandr Muzyczko znany jako Saszko Biłyj to przedsiębiorca i polityk związany z ugrupowaniami nacjonalistycznymi na zachodniej Ukrainie. Był m.in. prezesem regionalnego oddziału Ukraińskiego Zgromadzenia Narodowego (UNA-UNSO) i koordynatorem struktur Prawego Sektora w tej części kraju. Miał wyraźnie antyrosyjskie nastawienie. Brał nawet udział w pierwszej wojnie czeczeńskiej, walcząc po stronie Czeczenów.

Federacja Rosyjska trzy tygodnie temu rozesłała za nim międzynarodowy list gończy, oskarżając go o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz zabójstwa obywateli rosyjskich. Muzyczce zarzucano też m.in. wymuszenia i ściąganie haraczy nie tylko od biznesmenów, ale też od przedstawicieli administracji państwowej. Muzyczko miał pobierać opłaty za to, że działacze nacjonalistyczni odstąpią od szturmu budynków państwowych.

Przedstawiciele Prawego Sektora, który kilka dni temu przekształcił się w partię polityczną, nazwali te oskarżenia "prowokacją". Twierdzą też, że śmierć Saszki Biłego ma charakter polityczny.

Czy

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o: