"TP" krytycznie o "Teen Mom": Łamie prawa dzieci, manipuluje rzeczywistością

- Ilu nastolatków występujących teraz w "Teen Mom Poland" za kilka lat uzna to za błąd młodości? Ile dzieci traktowanych dziś jak przedmioty, ilustracje czy zabawki, pozbawionych prywatności, a nieraz i godności, będzie kiedyś miało żal do rodziców, telewizji i całego społeczeństwa, które na to pozwoliło? - pyta Anna Golus w "Tygodniku Powszechnym".

Produkowany z udziałem uznanych twórców (m.in. Marcina Koszałki) i organizacji feministycznej (Fundacji MaMa) serial dokumentalny "Teen Mom Poland" od początku budził sporo emocji, ale łączono z nim też znaczne nadzieje. - Wydaje mi się, że dzięki historiom tych bohaterek możemy poruszyć opinię społeczną i rozpocząć szerszą debatę o tym, co to znaczy być w Polsce młodą matką - mówiła w rozmowie z Tokfm.pl na premierze pierwszego odcinka Sylwia Chutnik , prezeska Fundacji MaMa i dodaje, że ma nadzieję, że hipstersko-teledyskowa estetyka zachęci młodych ludzi do oglądania.

Nie wszystkie młode matki sobie radzą

Jednak, jak zwraca uwagę autorka tekstu w "Tygodniku Powszechnym", produkcja MTV może też budzić sporo wątpliwości, szczególnie fakt, że pojawiają się w nim niepełnoletnie dziewczyny i ich małe dzieci. "Gdy producenci telewizyjni wkraczają z kamerami do domów, nikt się nie zastanawia nad skutkami ich udziału w programie ani nad tym, co dziecko czuje i myśli" - pisze Anna Golus, i stwierdza, że program zwyczajnie łamie prawa najmłodszych. Autorka tekstu zwraca uwagę, że nastoletnie matki zostały przedstawione w programie jako superbohaterki czy wręcz wzór do naśladowania. "Czy to promowanie nastoletniego macierzyństwa? Na pewno co najmniej manipulacja rzeczywistością - choćby z tego powodu, że istnieją nastoletnie matki, które sobie "nie radzą" - pisze.

"Teen Mom PL", jak głoszą jego reklamy, ma pokazywać polską rzeczywistość "bez cenzury" i wszelkie możliwe trudności, z jakimi mierzą się młode matki. Choć dla jednych może brzmieć to atrakcyjne, ale w praktyce oznacza to, że młode jeszcze bardzo dziewczyny w pełni zrzekają się praw do swojej prywatności. Pytanie, czy faktycznie one, jak i ich rodzicie, mają świadomość, jakie są konsekwencje upublicznienia całego swojego życia. "Ilu nastolatków występujących teraz w "Teen Mom Poland" za kilka lat uzna to za błąd młodości? Ile dzieci traktowanych dziś jak przedmioty, ilustracje czy zabawki, pozbawionych prywatności, a nieraz i godności, będzie kiedyś miało żal do rodziców, telewizji i całego społeczeństwa, które na to pozwoliło? - pyta Anna Golus w "TP".

Cały tekst w "Tygodniku Powszechnym" >>

Zobacz wideo
Więcej o: