RMF FM: Mariusz T. poprosił o ochronę, bo nakłoniła go do tego policja

- Policjanci nakłonili Mariusza T. do tego, by sam poprosił o ochronę - ustaliło RMF FM. - Gdy było już jasne, że pedofil-morderca wyjdzie na wolność, w jego celi pojawiło się dwóch funkcjonariuszy. Spotkanie odbyło się za zgodą dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie - podała stacja.

Jak donosi RMF FM , gdyby Mariusz T. sam nie poprosił o ochronę, policja nie mogłaby sprawować nad nim skutecznego nadzoru.

Wizyta policjantów w jego celi zainteresowała prokuraturę w związku ze śledztwem w sprawie znalezionych w celi rzekomych materiałów o treściach pedofilskich.

Mariusz T. to pierwszy przestępca objęty ustawą o przymusowej izolacji

Mariusz T. to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na 25 lat więzienia. Karę odbywał najpierw w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich, skąd w 2012 r. trafił do więzienia w Rzeszowie na oddział dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, w tym m.in. z zaburzeniami preferencji seksualnych. 11 lutego 2014 r. T. wyszedł na wolność.

3 marca sąd w Rzeszowie uznał Mariusza T. za osobę stwarzającą zagrożenie - Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał, że ma być izolowany w ośrodku zamkniętym w Gostyninie na Mazowszu. Decyzja ta nie jest jednak prawomocna.

Mariusz T. jest pierwszym przestępcą w Polsce objętym ustawą o przymusowej izolacji.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS