Licytacja publicystów w TOK FM. Lis: "Putin jak Hitler". Wołek: "Jak Stalin". Żakowski: "Nie, jak Lucyfer!"

W Poranku Radia TOK FM publicyści odkrywali prawdziwą twarz Władimira Putina. Tomasz Lis przyrównywał go do Adolfa Hitlera. Tomasz Wołek do Józefa Stalina. - Powołajmy się na Lucyfera! - nie wytrzymał Jacek Żakowski.

W Poranku Radia TOK FM piątkowa "trzódka" Jacka Żakowskiego rozmawiała o kryzysie krymskim. Tomasz Lis zaczął od refleksji z wtorkowej konferencji prasowej Władimira Putina , która wzbudziła wiele kontrowersji. Zdaniem komentatorów był to propagandowy występ mający uzasadnić rosyjską agresję na Krym. Jednak gości Poranka Radia TOK FM konferencja rosyjskiego prezydenta skłoniła do frapujących porównań.

Tomasz Lis : - Elementy ukraińskiej układanki budzą we mnie trwogę. Ale jak oglądałem konferencję Putina, powiem szczerze, złość i oburzenie mieszały się we mnie ze śmiechem. Takich jaj, takich absolutnych jaj nie słyszałem od lat. Czym się różniły te wszystkie bzdety, te bździny, te podłe, głupie kłamstwa Putina od, grube porównanie, więc mało wyrafinowane, Hitlera, który bredził w 1938, że nie chce wojny, ale to, co wyrabiają ci Żydzi, tak go dociskają do ściany, tak go prowokują, że nie będzie miał wyjścia, w obronie narodu niemieckiego będzie musiał uderzać.

Tomasz Wołek : - Dla mnie to była bardziej retoryka stalinowska. Pamiętam z lektur, że kiedy przychodziły wielkie czystki...

Jacek Żakowski : - Po co sięgać po takie małe postaci. Powołajmy się na Lucyfera!

Więcej o: