Stępień: Dlaczego nie ma wniosku do TK? Nie ma dziś ludzi wyjętych spod prawa

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień jest zaniepokojony atmosferą towarzyszącą wyjściu z więzienia Mariusza T. Jak mówił w TOK FM, odpowiadają za to przede wszystkim media. Początek sprawie dała słynna ?ustawa o bestiach?. - Oceniam ten dokument bardzo krytycznie. Nawet kolokwialna nazwa nie podoba mi się. Nie ma dziś ludzi wyjętych spod prawa. Nie chcę usprawiedliwiać czynów Mariusza T. Chcę podkreślić wielką wagę zasady ochrony godności ludzkiej, zapisanej w konstytucji.

Mariusz T. po odsiedzeniu wyroku 25 lat więzienia wyszedł na wolność. Być może 3 marca dowiemy się, czy sąd zgodzi się na jego skierowanie do specjalnego ośrodka w Gostyninie.

Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Jerzego Stępnia, warto pochwalić postawę sądu i prokuratury w sprawie Mariusza T. - Zachowują się bez zarzutu - chwalił gość "Poranka Radia TOK FM".

Ale mamy też mniej chwalebne zachowania. - Zamieszanie medialne, nieodpowiedzialne wypowiedzi to musi niepokoić. Mam nadzieję, że w pewnym momencie atmosfera opadnie i wszyscy zapomną, jak o innych zapomniano. Na przykład o pewnej kobiecie, którą media w kostiumie kąpielowym wsadziły na konia... - mówił Jerzy Stępień.

Niewiele lepsze zdanie były prezes TK ma na temat autorów tzw. ustawy o bestiach. Oraz o parlamentarzystach, którzy błyskawicznie ją przyjęli. Mimo krytycznych ocen specjalistów.

- Już ta kolokwialna nazwa "ustawa o bestiach" nie podoba mi się. Zacząłbym z wysokiego diapazonu, przecież mamy zapis konstytucji o ochronie godności ludzkiej. Przepis traktowano np. jako fundament ochrony życia poczętego. Artykuł o godności osoby ludzkiej rozciąga się na wszystkie przypadki, gdzie człowieczeństwo się przejawia, nie tylko w dobrym i szlachetnym aspekcie. Ale także kiedy ukazuje się najgorsza strona natury ludzkiej. Kiedyś była kategoria ludzi wyjętych spod prawa, których można było bezkarnie zabić. Ale dziś mamy inne czasy. Nie chcę usprawiedliwiać czynów Mariusza T. Chcę podkreślić wielką wagę zasady ochrony godności ludzkiej - przekonywał Stępień.

Mimo krytycznych uwag ekspertów, ustawa pozwalającą na izolowanie najniebezpieczniejszych przestępców weszła w życie. Bo podpisał ją prezydent. Choć od razu zapowiedział, że zainteresuje ustawą Trybunał Konstytucyjny. - Jestem rozczarowany postawą Kancelarii Prezydenta. Szybko przygotowano wniosek do TK w sprawie ustawy o OFE. A w tej sprawie, według mnie znacznie prostszej, nadal wniosku nie ma. To niepokojące - ocenił były prezes TK w rozmowie z Tomaszem Sekielskim.

Przed tygodniem, Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta poinformowała, że wniosek do TK jest "finalizowany".

Więcej o: