6 mln zł na świątynię? Pitera: "Tam będzie wydzielone muzeum z dorobkiem JP2". "I to dla pani instytucja kulturalna?"

- Ministerstwo Kultury wspiera bardzo dużo projektów. Zarówno tych, które są identyfikowane ze środowiskami prawicowymi, jak i lewicowymi - mówiła w TOK FM Julia Pitera. Posłanka PO odnosiła się do dofinansowania, które ma dostać muzeum Jana Pawła II zaplanowane w Świątyni Opatrzności Bożej.

Teraz swoich ulubionych audycji możesz słuchać dzięki nowej aplikacji na smartphone'y!>>>

6 mln zł - tyle Ministerstwo Kultury miało przyznać dotacji na budowę ekspozycji głównej w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, które powstaje pod kopułą Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Dotacje MKiDN otrzymały w sumie 73 instytucje w całej Polsce, ale 6 mln zł stanowi prawie połowę tego, co otrzymają wszystkie pozostałe instytucje razem wzięte.

- Czy to dobrze, że ministerstwo dało aż 6 mln zł na to muzeum? - pytała w Poranku TOK FM Dominika Wielowieyska swojego gościa - Julię Piterę z Platformy Obywatelskiej. - Nie rozważam decyzji ministra kultury w zakresie, czy to dobrze, czy niedobrze. Ministerstwo wspiera bardzo dużo projektów. Zarówno tych, które są identyfikowane ze środowiskami prawicowymi, jak i lewicowymi. Przecież jest też finansowana lewicowa prasa, są dofinansowywane różnego rodzaju kluby... - argumentowała posłanka.

Kultura czy kult?

- Uważam, że wszystkie środowiska - jeżeli mamy system dotacji państwowych do różnego rodzaju przedsięwzięć - niezależnie od światopoglądu mają prawo starać się o dofinansowanie na inicjatywę, którą podejmują - wyznała Pitera.

- Ale mamy kilkaset wniosków, które konkurują o 20 mln zł wsparcia i 6 mln idzie na Świątynię Opatrzności - oponowała prowadząca Poranek Dominika Wielowieyska. - To jest jednak bardzo dużo. Pisma lewicowe są wspierane o wiele mniejszymi kwotami - punktowała. - Bo muzeum jest budowane od podstaw - odparła Pitera. - Tak samo: jeżeli muzeum sztuki współczesnej będzie budowane, to tam też będą szły olbrzymie pieniądze, które pochłoną część środków, które mogłyby iść na inne cele - odpowiedziała posłanka.

- Tylko czy to jest kultura, czy kult religijny? - próbowała dojść Wielowieyska. I przytoczyła opinię Romana Pawłowskiego z "Gazety Wyborczej". Ten podkreśla, że ma pretensję do rządu nie o to, że daje pieniądze, tylko że daje je z kwoty przeznaczonej na instytucje kulturalne. "Niech rząd z otwartą przyłbicą wspiera świątynię opatrzności, ale nie w ramach grantów na inwestycje kulturalne" - pisze Pawłowski.

- Ja rozumiem, że tam będzie wydzielone muzeum, które będzie gromadziło dorobek Jana Pawła II - stwierdziła Pitera. - I to jest dla pani instytucja kulturalna? - dopytywała Wielowieyska. - Jest to finansowane jako instytucja kultury. Zobaczymy. Jeżeli będzie tam biblioteka, jeżeli będą się tam odbywały spotkania, gdzie będą przychodzili ludzie, to tak - podsumowała polityczka.

Więcej o: