Ten film walczy z codziennymi przejawami seksizmu. Naprawdę skłania do refleksji

Gwizdanie na ulicy, zwracanie się "pieszczotliwie" do podwładnego czy oskarżenia o prowokowanie strojem - o tym wszystkim słyszymy zazwyczaj w kontekście kobiet. Jak wyglądałby jednak świat, gdyby ofiarami dyskryminacji padali wyłącznie mężczyźni? Rewelacyjnie pokazuje to krótki filmik nakręcony przez francuską aktorkę Eleonor Pourriat.

Na filmie kobiety i mężczyźni zamienili się rolami - tym świecie rządzi płeć piękna, a dyskryminowani są jedynie panowie. Wideo francuskiej aktorki pojawiło się w sieci kilka dni temu i staje się coraz bardziej popularne - obejrzało je już ponad 700 tys. osób.

 

Główny bohater odprowadza dziecko do przedszkola wśród towarzyszących mu komentarzy dotyczących wyglądu i gwiżdżących z aprobatą kobiet - gdy reaguje na jeden z nich, słyszy pytanie: "Co, nie lubisz komplementów?". W środku dnia, w drodze do pracy, zostaje też wykorzystany seksualnie przez grupę kobiet. Po opuszczeniu komisariatu słyszy jednak od żony, że mógł nie ubierać się tak prowokacyjnie i nie wkładać szortów ani japonek - sam jest więc sobie winien.

Film w zabawny sposób porusza jednocześnie kilka ważnych społecznie tematów - nawiązuje zarówno do obarczania odpowiedzialnością za gwałt jego ofiar, jak i do przejawów codziennego seksizmu, których najczęściej nie zauważamy. Widz czuje, jak niesprawiedliwe jest to, co spotyka ukazanego na ekranie mężczyznę - dlaczego więc często nie reagujemy na podobne przejawy dyskryminacji kobiet w życiu codziennym?

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

 

Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>

 

Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

 

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>

Więcej o: