TV Republika: Chętnie skontrolujemy WOŚP zgodnie z propozycją. Rzecznik Orkiestry: Źle zrozumieli albo udają

"Biorę za dobrą monetę zaproszenie dla nas do społecznej kontroli fundacji WOŚP. Zwrócimy się o dokumenty" - pisze Piotr Barełkowski, prezes zarządu spółki TV Niezależna, w odpowiedzi na zachętę Jurka Owsiaka do "wspólnej kontroli". - Zostaliśmy źle zrozumiani - odpowiada rzecznik WOŚP i tłumaczy, że nie chodziło o "prywatną kontrolę", ale o sprawdzenie działalności przez odpowiednie urzędy.

"Telewizja Niezależna SA informuje, iż przyjmuje Pana zaproszenie do przeprowadzenia kontroli" - zwraca się do Jurka Owsiaka Piotr Barełkowski, prezes zarządu spółki, która jest właścicielem stacji TV Republika. "W związku z powyższym zwracamy się z uprzejmą prośbą o wskazanie osoby kontaktowej celem omówienia daty przeprowadzenia kontroli oraz dokumentów, o udostępnienie których w trakcie kontroli zwróci się Telewizja Niezależna SA" - dodaje.

Owsiak: Zapraszam TV Republikę do wspólnej kontroli

To wezwanie jest odpowiedzią na oświadczenie Owsiaka z 22 stycznia, w którym prezes fundacji WOŚP napisał: "Jako Prezes Zarządu Fundacji jestem gotów do natychmiastowej kontroli finansowej, skarbowej czy jakiejkolwiek innej, dokonanej przez powołane do tego urzędy państwowe".

"Zapraszam także do wspólnej kontroli Fundację Lux Veritatis oraz właścicieli Telewizji Republika, oraz właścicieli" Gazety Polskiej Codziennie "czy chociażby także Fundacji Caritas, której działalność szanuję, a która przez naszych oponentów podawana jest zawsze jako przykład superuczciwości i skuteczności w działaniu" - pisał Owsiak.

W swoim oświadczeniu prezes WOŚP odpowiadał też na oskarżenia wytaczane pod adresem swoim i Fundacji, wyjaśniał, z jakich środków zakupił swoje mieszkanie w Warszawie, i apelował do sympatyków Orkiestry, by nie wierzyli insynuacjom dot. Fundacji.

Wezwanie skierowane m.in. do TV Republiki było jednym z kilkunastu akapitów oświadczenia WOŚP, teraz "wyjętym z kontekstu", jak twierdzi rzecznik Orkiestry Krzysztof Dobies.

Rzecznik WOŚP: Nigdy nie było propozycji, by TV Republika nas kontrolowała

- TV Republika nie zrozumiała listu otwartego Jurka Owsiaka lub udaje, że go nie zrozumiała - mówi w rozmowie z nami Dobies. - Jurek napisał, że WOŚP podda się kontroli przeprowadzonej przez państwowe urzędy do tego powołane. I zaprasza do tej kontroli także TV Republikę. Nie chodziło jednak o to, że to oni mają kontrolować nas, ale mają się poddać kontroli wraz z nami - tłumaczy.

- Nigdy nie deklarowaliśmy, że damy się skontrolować TV Republice czy jakiejkolwiek innej instytucji do tego niepowołanej. Podobnie WOŚP nie zamierza nikogo kontrolować, bo nie takie jest nasze zadanie; do tego są powołane urzędy - dodaje Dobies.

Rzecznik Orkiestry mówi, że "WOŚP już wielokrotnie była sprawdzana przez powołane do tego instytucje i jest gotowa poddać się kontroli jeszcze raz".

"Nie boimy się kontroli"

- Nie boimy się tego, bo nie łamiemy prawa w żaden sposób. Apelujemy o to, by wraz z nami kontroli poddała się TV Republika, co doskonale wynikało z całego listu Jurka - tłumaczy.

- TV Republika wyjęła z kontekstu fragment jego wypowiedzi i ustosunkowuje się do niego, a nie do całości. Od samego początku jej relacje dotyczące WOŚP są nierzetelne i nieprofesjonalne, nie mają wiele wspólnego z prawdą - mówi Dobies.

Rzecznik Orkiestry dodaje, że Fundacja "jeszcze nie wie, czy oficjalnie ustosunkuje się do wezwania TV Republiki".

Oświadczenie Owsiaka dostępne w całości na stronie WOŚP >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

 

Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>

 

Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

 

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>

Więcej o: