Kwaśniewski: To normalne, że zaprzyjaźnione wywiady tak przekazują pieniądze. Pytanie, na co zostały wydane

- Nie wiedziałem o tym, ale nie jestem zaskoczony - powiedział Aleksander Kwaśniewski o gotówce przekazanej polskiemu wywiadowi przez amerykanów. - Tak wygląda współpraca wywiadowcza - dodał były prezydent w Kropce nad i.

- Tak wygląda współpraca wywiadowcza. Zaprzyjaźnione, dobrze współpracujące agencje tak działają. Przekazują pieniądze i są to pieniądze nieoznaczone, nieprzechodzące przez konta. Ta praktyka cywilom nie musi się podobać, ale w wywiadzie jest konieczna - mówi o sprawie ujawnionej przez "Washington Post" Aleksander Kwaśniewski. Według gazety CIA zapłaciła 15 milionów dolarów za prowadzenie tajnego więzienia w Kiejkutach. Dwa kartony gotówki miały być przekazane pocztą dyplomatyczną.

Dlatego, jak stwierdził, "nie jest tym zaskoczony", choć o samym fakcie przekazania pieniędzy nie wiedział. - Ważne jest coś innego i premier Tusk ma instrumenty, żeby o to zapytać. Jak te pieniądze zostały wydatkowane, na jakie operacje zostały użyte - ocenił.

Służyliśmy interesowi państwa

Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że jego zdaniem współpraca wywiadowcza z USA była niezbędna i przebiegała prawidłowo. - Mogę tylko powiedzieć, że czasów moich, premiera Buzka i Millera wszystko, co robiliśmy, służyło interesowi państwa, ochronie Polski przed atakami terrorystycznymi i służyło również naszemu wkładowi w wojnę z terroryzmem - zaznaczył były prezydent.

- To nie są decyzje, z których należy być dumnym, czy które są jakimś szczególnym powodem do chwały. To są decyzje podejmowane w stanie wyższej konieczności - podkreślił. - Proszę pamiętać, decyzje zostały podjęte, kiedy mówiono wręcz o zagrożeniu terroryzmem w formie trzeciej wojny światowej. Najlepszą metodą walki z terroryzmem jest uzyskanie wcześniej informacji o planach terrorystów. W tym celu trzeba rozbudowywać siatkę agenturalną w organizacjach terrorystycznych. Jeśli się tego nie zrobi, to później wszystko dzieje się już po fakcie. Przykład wydarzeń w Nowym Jorku i Waszyngtonie jest tego najlepszym dowodem. W takim duchu i w takiej atmosferze o tym wszystkim rozmawialiśmy - przypomniał.

Więzienie CIA w Polsce?

Polski wywiad miał otrzymać od CIA 15 mln dolarów za udostępnienie Amerykanom ośrodka szkoleniowego w Starych Kiejkutach, w którym w ukryciu przetrzymywani byli więźniowie podejrzani o współudział w zorganizowaniu zamachów Al-Kaidy - napisał waszyngtoński dziennik.

Zdaniem autora artykułu w "Washington Post" pt. "Tajna historia więzień CIA w Polsce" więzienie w Starych Kiejkutach było prawdopodobnie najważniejszym takim tajnym ośrodkiem stworzonym po atakach z 11 września 2001 roku.

Powołując się na byłych pracowników CIA, Goldman napisał, że na początku 2003 roku Warszawa i Waszyngton sfinalizowały porozumienie, na mocy którego dwaj agenci CIA przekazali polskim służbom specjalnym pieniądze przesłane pocztą dyplomatyczną. Amerykańska agencja już wcześniej uzyskała możliwość korzystania z obiektu w Kiejkutach, gdzie przewiezieni zostali z więzienia w Tajlandii dwaj podejrzani: Saudyjczyk Abd al-Rahim al-Nashiri oraz Palestyńczyk Abu Zubajda.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

 

Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>>

 

Jeżeli masz telefon Windows Phone, kliknij tutaj >>>

 

Jeżeli masz iPhone'a, aplikację znajdziesz pod tym linkiem >>>

Więcej o: