Ks. Isakowicz-Zaleski: Kaczyński popełnił tragiczny błąd ws. Ukrainy. Chyba nie ma żadnej orientacji w tym temacie

- Jarosław Kaczyński zrobił tragiczny błąd. On chyba nie ma żadnej orientacji w sprawach ukraińskich. Popełnia błędy i tym samym uwiarygodnił Ołeha Tiahnyboka, który stanął obok niego na Majdanie i jeszcze krzyknął "Sława Ukrainie Herojam Sława". Tego człowiek, który chce być po raz kolejny polskim premierem, robić nie może - stwierdził w Radiu RMF FM ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Ks. Isakowicz-Zaleski zaznaczył w "Kontrwywiadzie", że nie podoba mu się zaangażowanie części polskich polityków ws. Ukrainy. - Ich występy, kiedy wychodzą tam w obliczu kamer, wrzeszczą banderowskie hasła, to jest kompromitacja. Oni tam nic nie zrobią, tylko biją sobie punkty wyborcze i robią to dla polskich, a nie ukraińskich kamer - zaznaczył.

Jak dodał, politycy z zewnątrz nie powinni stawać po żadnej ze stron na Ukrainie, ale nawoływać do pokojowego osiągnięcia porozumienia. - Ja sobie nie wyobrażam, żeby w Polsce ustawić barykadę z płonących opon i aby przyjeżdżali politycy z Niemiec czy Wielkiej Brytanii i podgrzewali nastroje, mówiąc "Atakujcie, atakujcie, bo rząd jest zły".

Ks. Isakowicz-Zaleski przypomniał, że demonstrujący na Ukrainie walczą z legalną władzą. - Cała UE zbudowana jest na demokracji. Mnie też nie podoba się rząd Donalda Tuska, nie głosowałem na prezydenta Bronisława Komorowskiego, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby tę władzę obalać szturmem na budynki rządowe i rzucaniem butelek z koktajlem Mołotowa - mówił.

"Człowiek, który chce być po raz kolejny premierem, nie może tak robić"

Pytany, czy polscy politycy, w tym Jarosław Kaczyński, popełniają błąd, jeżdżąc na Majdan, ksiądz stwierdził: - Ja już skrytykowałem Kaczyńskiego jako jego wyborca, bo głosowałem na niego kilkakrotnie i uważam, że popełnił tutaj tragiczny błąd. To wynika z tego, że on chyba nie ma żadnej orientacji w sprawach ukraińskich. Popełnia błędy i tym samym uwiarygodnił Ołeha Tiahnyboka, który stanął obok niego i jeszcze krzyknął "Sława Ukrainie Herojam Sława". Przeczytaj więcej >>

Jak dodał ks. Isakowicz-Zaleski, "człowiek, który chce być po raz kolejny polskim premierem, nie może robić takich rzeczy". - Zresztą co... Pojechał [Kaczyński - red.] raz, był parę godzin, wrócił do domu i na tym się skończyła cała aktywność -zauważył.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: