Lamborghini Justina Biebera, a za nim wozy policyjne - jest nagranie z monitoringu

Żółte lamborghini i czerwone ferrari jadą ulicą Pine Tree Drive w Miami Beach. Tuż za nimi auta policji - nagranie z monitoringu, które wyemitowała stacja CBS4, pokazuje moment tuż przed zatrzymaniem Justina Biebera. I może być jednym z dowodów w sprawie.

Oto nagranie wyemitowane przez CBS4:

Justin Bieber został kilka dni temu aresztowany pod zarzutem jazdy po pijanemu i brania udziału w nielegalnych wyścigach. 19-letni gwiazdor pop został zatrzymany w żółtym lamborghini po tym, jak nie przeszedł testu trzeźwości.

Z relacji policjantów wynika, że po południu, w jednej z dzielnic mieszkalnych Miami, zauważyli ustawione w poprzek drogi samochody. Auta blokowały odcinek jezdni, na której miały odbywać się nielegalne wyścigi. Jednym z aut biorących udział w wyścigu było żółte lamborghini Justina Biebera oraz czerwone ferrari, którego kierowca również został aresztowany za jazdę po pijanemu.

Policjant, który zatrzymał piosenkarza, powiedział później, że Bieber nie współpracował i nie chciał poddać się policyjnym procedurom, odmówił m.in. położenia rąk na samochodzie podczas wstępnego przeszukania.

- Dlaczego mnie, k***a zatrzymujesz, co ja takiego zrobiłem? - miał wykrzywić piosenkarz do policjanta, który go zatrzymał.

Celebryta wyszedł z aresztu za kaucją.

Więcej o: