Prof. Środa: "W Kościele, w polityce i w prawicowej publicystyce nie ma antysemityzmu. Ale jest miejsce na 'innego'..."

"Komuś zależy na tym, by nienawiść sączyła się nieprzerwanie, w coraz to nowych formach i by podziały na "swoich" i rzekomych "obcych" były coraz trwalsze" - pisze we "Wprost" prof. Magdalena Środa.

Prof. Środa komentuje we "Wprost" krytykę, jaką w tym roku - dość licznie - skierowali w stronę WOŚP prawicowi politycy i dziennikarze. "W tym roku do akcji wkroczyło centrum zarządzania nienawiścią. Owsiak okazał się narcyzem, manipulantem, wrogiem narodowym i każdy, kto go wspiera, nie jest 'swój'" - pisze Środa.

Jej zdaniem podejście do Owsiaka obrazuje szersze zjawisko - potrzeby "innych", próby zepchnięcia kogoś do właśnie takiego "getta". "W nauczaniu Kościoła, w polityce i w prawicowej publicystyce nie ma dziś antysemityzmu. Nie wypada być antysemitą, ale 'Żyd' z nauk Goebbelsa ma zdolność do przybierania coraz to nowych postaci: 'smoleńskiej', 'genderowej', 'resortowych dzieci' lub słuchaczy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy" - podkreśla komentatorka "Wprost".

"Owsiak wrogiem 'prawdziwych Polaków'"

Filozofka przekonuje, że tak, Owsiak jest rzeczywiście groźny, ale głównie dlatego, że buduje spójność społeczną. Środa podkreśla, że mylnie przypisuje się Owsiakowi sączenie nienawiści i wskazywanie wrogów - wręcz odwrotnie, to Owsiaka wskazuje się jako wroga. "Owsiak sam jest wrogiem 'prawdziwych Polaków', 'prawdziwych katolików'. I dlatego trzeba go niszczyć" - wytyka etyczka.

Cały jej komentarz w najnowszym wydaniu "Wprost".

Więcej o: