Prof. Gapik, skazany za molestowanie, musi stawić się w więzieniu. Sąd się nie ugiął

Lechosław Gapik musi się w czwartek stawić w poznańskim więzieniu przy ulicy młyńskiej, by odbyć 4-letnią karę. Sąd dziś rano nie uwzględnił wniosku o jej wstrzymanie, który złożył skazany za molestowanie pacjentek psychoterapeuta.

Dzisiejsza decyzja sądu jednak nie oznacza, że skazany za molestowanie pacjentek prof. Gapik nie może ubiegać się o odroczenie kary. Ten wniosek zostanie rozpatrzony 11 lutego. Ale na wynik postępowania terapeuta poczeka za kratkami - a tam nie chciał trafić ze względu - jak twierdzi, zły stan swojego zdrowia. Obok kary więzienia ciąży na nim również 6-letni zakaz wykonywania zawodu. Gapik czuje się niewinny. Twierdzi, że 6 pacjentek, które oskarżyło go o molestowanie, leczył autorską metodą z oziębłości seksualnej.

Prof. Gapik - jeden z twórców polskiej szkoły seksuologii - przez lata wykładał na poznańskim UAM. Trzy miesiące temu został prawomocnie skazany za molestowanie sześciu pacjentek , które przyjmował w prywatnym gabinecie na Ratajach.