Eksplozja na planie filmowym w Iranie. Pięć osób nie żyje, kilkanaście zostało rannych

Co najmniej pięć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w wyniku eksplozji, do której doszło na planie filmowym w Iranie. Filmowcy używali prawdziwych materiałów wybuchowych - podało BBC News.

Wybuch miał miejsce ok. 35 kilometrów na południe od Teheranu, podczas kręcenia filmu o wojnie iracko-irańskiej. W eksplozji zginęli aktorzy, producenci oraz kierownik działu efektów specjalnych. Według niepotwierdzonych informacji w szpitalu zmarła szósta ofiara.

Embargo na materiały pirotechniczne

Według Abbassa Shoghi, jednego z członków ekipy, filmowcy musieli użyć prawdziwych materiałów wybuchowych z powodu embargo na filmowe materiały pirotechniczne, które zostało nałożone na Iran. - Pracowaliśmy na materiałach normalnie używanych na wojnie. Nie mieliśmy wyboru, bo import materiałów pirotechnicznych jest zakazany - powiedział Shoghi irańskiej agencji ISNA.

Film "Meerajiha" w reżyserii Masouda Dehnamaki kręcono od września 2013 roku. Wśród ofiar śmiertelnego wybuchu znaleźli się kierownik planu Ali Akbar Ranjbar oraz kierownik działu efektów specjalnych Javad Sharifi Rad. Jeden z aktorów pracujących na planie powiedział, że materiały wybuchowe zdetonowano przez przypadek tuż obok samochodu należącego do Sharifiego Rada.

Premierę filmu planowano na luty 2014 roku.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: