"W tym roku Macierewicz wyciągnie mnóstwo ekspertów z kapelusza. A w 2015, w piątą rocznicę, będą mnożyć się jak króliki"

- Nie wiem, czy jest sens cytowania tych wszystkich "ekspertyz" Macierewicza i kontrekspertyz do jego poczynań, bo od tego ludziom w głowach się miesza. A o to chyba chodzi Antoniemu Macierewiczowi - mówiła w Poranku TOK FM Janina Paradowska.

Publicystka w TOK FM odnosiła się do publikacji zespołu ds. wyjaśniania informacji dot. katastrofy Tu-154M z początku tego tygodnia. Chodzi o obalenie tez duńskiego eksperta zespołu Antoniego Macierewicza - Glenna Arthura Joergensena. Twierdził on, że "Tu-154M musiał stracić dodatkowy fragment, a nie tylko końcówkę skrzydła". Te obliczenia wziął pod lupę prof. Grzegorz Kowaleczko z zespołu Macieja Laska. I wytknął wszystkie błędy i nieścisłości .

- Mamy wreszcie wyjaśnienie tego wszystkiego ze strony naukowców - komentowała Paradowska w Poranku TOK FM. - Tym razem z "ekspertyzą" rozprawia się prof. Grzegorz Kowaleczko, fizyk, specjalista mechaniki lotu. Człowiek, który wie, co mówi - oceniła publicystka.

"Eksperci Macierewicza? Będzie ich mnóstwo w tym roku"

Jednak zdaniem Janiny Paradowskiej czeka nas trudny rok, jeżeli chodzi o poczynania Antoniego Macierewicza. - Ekspertów "z kapelusza" pan Macierewicz wyciągnie nam w tym roku mnóstwo. A w przyszłym - kiedy będzie piąta rocznica katastrofy smoleńskiej - będą się mnożyć jak króliki - oceniła prowadząca Poranek TOK FM.

- Nie wiem, czy jest sens cytowania tych wszystkich "ekspertyz" i kontrekspertyz, bo od tego ludziom w głowach się miesza, a o to chyba chodzi Antoniemu Macierewiczowi - podsumowała Paradowska.

Więcej o: