Quincy Jones, Muhammad Ali, Władimir Putin, Barack Obama, San Suu Kyi... Świat żegna Nelsona Mandelę

- Duch Nelsona Mandeli jest teraz między aniołami - powiedział muzyk Quincy Jones. - Narodził się z hojności, miłości, miłosierdzia i nadziei dla ludzkości. Duch tej miary może się już nigdy nie pojawić w pojedynczej, ludzkiej istocie - dodał. Nelsona Mandelę żegnają muzycy, aktorzy, sportowcy i politycy.

Nelson Mandela, pierwszy czarnoskóry prezydent RPA i ikona walki z apartheidem, nie żyje. "Straciliśmy naszego największego ojca. Nic nie jest w stanie zapełnić tak wielkiej straty" - powiedział obecny prezydent RPA Jacob Zuma.

Z całego świata płyną słowa pożegnania.

Quincy Jones: Duch tej miary więcej się nie pojawi

- Duch Nelsona Mandeli jest teraz między aniołami - powiedział muzyk Quincy Jones. - Narodził się z hojności, miłości, miłosierdzia i nadziei dla ludzkości. Duch tej miary może się już nigdy nie pojawić w pojedynczej, ludzkiej istocie.

Idris Elba, aktor, który wcielił się w rolę tytułową w filmie "Mandela: Long Walk to Freedom", wzruszony opowiadał, że "wejście w rolę Nelsona Mandeli, sportretowanie człowieka, który przełamał bariery, bronił praw człowieka - na co patrzył cały świat - to dla mnie wielki honor. Moje myśli i modlitwy są z jego rodziną"

- Był człowiekiem, którego serce, dusza i duch nie zostały złamane przez rasową i ekonomiczną niesprawiedliwość, palącą nienawiść i chęć zemsty. To zapamiętam przede wszystkim - to słowa światowej sławy boksera Muhammada Alego.

- Odszedł jeden z prawdziwych gigantów minionego stulecia. Nelson Mandela był człowiekiem wielkiego honoru, niezwykłej siły i nieugiętej woli. Dla wielu święty, bohater dla wszystkich, którzy cenią wolność i godność ludzkości - powiedział Morgan Freeman, który grał Mandelę w filmie "Invictis - niepokonany".

"Szczególnie bliski sercu Polaków"

- Wielki bohater szczególnie bliski sercu Polaków. On w kilka dni po otwarciu w Polsce obrad Okrągłego Stołu wyszedł na wolność i kilkanaście miesięcy potem objął władzę - mówił o Mandeli doradca prezydenta, prof. Tomasz Nałęcz, w radiowej Jedynce.

Kondolencje złożył szef MSZ Radosław Sikorski: - Chciałbym złożyć serdeczne kondolencje narodowi Południowej Afryki i wszystkim ludziom miłującym wolność z powodu odejścia jednego z tytanów XX wieku, pierwszego czarnego prezydenta Południowej Afryki - powiedział dziś w Sejmie. Podkreślił, że "wszyscy ludzie, którzy walczyli w XX wieku o wolność, także my, Polacy, rozumieją, kim był ten wielki człowiek dla Afryki, dla całego świata".

Obama: Nie należy już do nas, należy do historii

- Walczył przeciw białej dominacji i przeciw czarnej dominacji. Wierzył w ideał równości. Żył dla tego ideału i uczynił go realnym. Osiągnął więcej, niż można oczekiwać od jakiegokolwiek człowieka. Dziś wrócił do domu - takimi słowami Barack Obama zareagował na informację o śmierci Nelsona Mandeli.

- Studiowałem słowa i pisma Mandeli i zrozumiałem dzięki nim, ile ludzie mogą osiągnąć, jeśli wiedzeni są nadzieją, a nie strachem - komentował Obama, przypominając, że mimo wieloletniego więzienia Mandela nigdy nie stracił radości życia i humoru.- Nie należy już do nas, należy do historii. Nie zobaczymy szybko kogoś takiego jak Mandela po raz drugi, więc teraz odpowiedzialność spoczywa na nas. Aby żyć dla miłości, a nie dla nienawiści. I wyrazić wdzięczność, że Nelson Mandela żył - mówił prezydent Stanów Zjednoczonych.

- Dzięki Mandeli zrozumiałem, ile ludzie mogą osiągnąć, jeśli wiedzeni są nadzieją, a nie strachem - podkreślił Barack Obama.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron wyraził swój żal na Twitterze: Zgasło wielkie światło. Nelson Mandela był bohaterem naszych czasów.

Putin: Z jego imieniem wiąże się cała epoka

Do obecnego prezydenta RPA Jacoba Zumy telegram wysłał Władimir Putin. "Przywódca rosyjskiego państwa podkreślił, że z imieniem Mandeli nieodłącznie związana jest cała epoka w najnowszej historii Afryki, upamiętniona zwycięstwem nad apartheidem i budową demokratycznej Republiki Południowej Afryki" - informowała służba prasowa prezydenta Rosji.

Putin przypomniał, że Mandela, mający za sobą ciężkie doświadczenia, do końca swych dni pozostał wierny ideałom humanizmu i sprawiedliwości.

Ban Ki-moon: To był gigant historii

- To jeden z największych ludzi w historii. Altruistyczna walka o ludzką godność, równość i wolność zainspirowała ludzi na całym świecie - to słowa sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona. W podobnym tonie napisał przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy: - Jedna z największych postaci w polityce naszych czasów. Oddajmy mu cześć poprzez przywiązanie do wartości demokracji i tolerancji.

- Jej Królewska Mość z wielkim ciepłem wspomina spotkania z panem Mandelą i wysyła, w tym bardzo smutnym czasie, szczere kondolencje jego rodzinie i mieszkańcom RPA - czytamy w oświadczeniu wydanym przez Pałac Buckingham w imieniu królowej Elżbiety II.

Aung San Suu Kyi: Nauczył nas, że możemy zmieniać świat

- Chciałabym wyrazić swój ogromny żal z powodu odejścia człowieka, który stanął w obronie praw człowieka i równości na świecie - powiedziała Aung San Suu Kyi, laureatka pokojowej Nagrody Nobla, liderka prodemokratycznej opozycji w Myanmarze. - Pozwolił nam zrozumieć, że możemy zmienić świat. Może to robić przez zmianę naszej postawy - mówiła. Sama San Suu Kyi spędziła w domowym areszcie łącznie 15 lat. Mandela - 27, czyli ponad jedną czwartą życia.

Mandela (dla rodaków "Madiba") w lipcu skończył 95 lat. Zmarł w czwartek wieczorem.

Więcej o: