Tusk: Nie możemy pchnąć Janukowycza w stronę Rosji

- Janukowycz jeszcze dość długo będzie osobą kluczową, jeśli chodzi o Ukrainę - stwierdził Donald Tusk na antenie TVP Info. - Nie możemy robić niczego, co pchnie go definitywnie w stronę Rosji - dodał premier.

- Z naszego punktu widzenia ważne jest, by nikt nie przypierał Ukrainy do muru. Mamy wrażenie, że Rosja próbuje wywrzeć bardzo mocną presję - powiedział Donald Tusk. Jego zdaniem raczej nie ma szans na to, by Wiktor Janukowycz w niedługim czasie stracił władzę na Ukrainie. - Jeszcze długo będzie osobą kluczową - zapowiedział premier.

"Janukowycz nas rozczarował"

- Janukowycz musi być [dla Europy - red.] partnerem do rozmów, bo jest demokratycznie wybranym prezydentem - podkreślił Tusk. Podkreślił jednak, że nie podoba mu się ostatnie zachowanie prezydenta Ukrainy. - Bardzo nas rozczarował tym niespodziewanym zwrotem - stwierdził.

Premier dodał, że "dzisiaj bardzo wyraźnie widać, iż Rosja nie oferuje Ukrainie żadnej pomocy". - I z tym komunikatem docieramy do Ukraińców coraz skuteczniej. Te 300 tys. ludzi w Kijowie to de facto największa proeuropejska manifestacja w historii - powiedział. Donald Tusk zapowiedział, że "ta gra jest bardzo skomplikowana i będzie trwała dalej".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: