Premier po posiedzeniu RBN-u: Staramy się wywierać ?pozytywną presję" na stronę ukraińską

- Dbamy o jak najlepsze kontakty z Ukrainą. Ale musimy mieć stuprocentową pewność, że w stosunku do demonstrantów nie będzie używana przemoc - oświadczył premier Donald Tusk na konferencji zorganizowanej wraz z prezydentem po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Zaniechanie przemocy przez stronę ukraińską to dla nas kwestia kluczowa. Staramy się wywierać ?pozytywną presję? w tej sprawie.

Wspólna konferencja Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego odbyła się w budynku Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Na posiedzeniu Rady rozmawialiśmy o przebiegu niedawnego szczytu w Wilnie oraz sytuacji na Ukrainie, która została wywołana decyzją prezydenta Janukowycza o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską - powiedział prezydent Komorowski. - Mimo takiego przebiegu spraw podkreślić należy, że jeszcze nigdy Ukraina nie była tak blisko świata zachodniego. Umowa stowarzyszeniowa z UE została wynegocjowana i czeka jedynie na podpis. To bardzo ważne - dodał.

"W kwestiach ukraińskich jesteśmy najbardziej kompetentni"

- Dokładnie dwadzieścia dwa lata temu Polska uznała, jako pierwsze państwo na świecie, niepodległość Ukrainy - oznajmił premier Donald Tusk. - Od tego czasu jesteśmy świadkami pozytywnego fenomenu w polskiej polityce. Relacje ze Wschodem były zawsze obszarem politycznego porozumienia na naszej scenie politycznej. Zawsze działaliśmy na rzecz zbliżenia Ukrainy do Europy. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne są pozytywne relacje między naszym sąsiadem a resztą państw europejskich - mówił premier.

Donald Tusk wielokrotnie podkreślał też, jaką renomą w Unii Europejskiej cieszy się Polska, jeśli chodzi o kwestie ukraińskie. - Jesteśmy w Unii postrzegani jako państwo, które ma najwięcej do powiedzenia w sprawie Ukrainy; na tym polu mamy opinię kraju najbardziej kompetentnego - oświadczył.

"Twitter to nie narzędzie do uprawiania dyplomacji"

Prezydent i premier odpowiadali też na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło wysłania przez Jarosława Kaczyńskiego swego przedstawiciela na posiedzenie RBN-u. - Nie ukrywam, że zwołałem posiedzenie Rady, ponieważ wydawało się, że jest szansa na wspólny front wszystkich sił politycznych w sprawie ukraińskiej. Liczyłem na obecność prezesa Kaczyńskiego. To się nie udało, ale jestem zadowolony z chęci rozmowy choćby przez pośredników. Ponieważ jednak taka rozmowa nie jest możliwa ze względów proceduralnych, bardzo chętnie spotkam się z Jarosławem Kaczyńskim w innym terminie - oznajmił prezydent Komorowski.

Premier Tusk został poproszony o komentarz w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego. Minister zasugerował we wpisie na Twitterze, że PiS zamierza przekupić prezydenta Janukowycza polskimi pieniędzmi "wpompowanymi" w ukraińską gospodarkę. - Rozumiem cel wypowiedzi ministra Sikorskiego, ale nie zachwycam się jej formą - powiedział Donald Tusk. - Trzeba jednak pamiętać, że Twitter nie zawsze jest stosownym narzędziem do uprawiania dyplomacji.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: