Kukiz do Piersi: "Zrobiliście z mojego dziecka k...ę". Zespół odpowiada: "Zostawiłeś je w lesie"

"Piszesz, Pawle, o zespole Piersi "moje dziecko". Otóż tak nie jest" - zespół Piersi odpowiedział na profilu na Facebooku na ostre słowa swojego byłego lidera. Paweł Kukiz oskarżył ich, że zrobili z zespołu - "jego dziecka" - "k...ę". "Zostawiłeś "swoje dziecko" w środku ciemnego lasu, bez kompasu, bez bułki i bez latarki" - piszą muzycy.

"Pewnie nie powinniśmy tego umieszczać, ale musimy. Wpis Pawła Kukiza, który opublikował na swoim FB po naszej wizycie w programie DDTVN, odbił się w mediach szerokim echem" - napisali na początku swego oświadczenia na Facebooku muzycy z zespołu Piersi.

Oświadczenie jest odpowiedzią na ostre zarzuty Kukiza wobec grupy. Artysta zaatakował zespół na swoim profilu na Facebooku po występie Piersi w jubileuszowym odcinku programu "Dzień Dobry TVN". Muzyka oburzyło, że byli koledzy przed kamerami wręczyli prowadzącym program tort w kształcie piersi. "Ja wszystko przetrzymam - nazywanie faszystą, oszołomem, frustratem... Ale żeby z Piersi, z mojego dziecka, k...ę zrobić... Zostawiłem Wam nazwę... Wszystko Wam oddałem... Jak możecie... Żeby AŻ TAK???" - pisał Kukiz. Wkrótce potem słowa te zostały usunięte z jego profilu.

"My też mamy kredyty, rachunki, dzieci na utrzymaniu"

Na odpowiedź zespołu nie trzeba było długo czekać. W oświadczeniu na Facebooku odpierają zarzuty swojego byłego lidera. "Piszesz, że "k...ę" z zespołu zrobiliśmy, przyjmując zaproszenie od TVN. Myślisz, że my żyjemy polityką, jak Ty, i zastanawiamy się, kto Cię lubi, a kto nienawidzi? (...) My też mamy kredyty, rachunki, dzieci na utrzymaniu, a muzyka jest naszą pracą. To prawdziwy powód przyjęcia zaproszenia. Uważaliśmy, że skoro idziemy na jubileuszowy odcinek, to z pustymi rękami przyjść nie wypada" - napisali muzycy grupy Piersi.

"Piszesz, Pawle, o zespole Piersi 'moje dziecko'. Otóż tak nie jest. To również nasze dziecko i tych, których z nami już nie ma z różnych powodów. Dobrze wiesz, jak w zeszłym roku zakończyłeś współpracę z zespołem (...). Po ostatnim wspólnym koncercie, liczyliśmy na choćby podanie ręki, na jakiś gest, słowo. Widocznie przez te wspólne lata nie zasłużyliśmy sobie na Twój szacunek. Wielki żal" - czytamy w dalszej części wpisu.

"Zdajemy sobie sprawę, że wciągamy się w Twoją grę"

W swojej wypowiedzi członkowie zespołu Piersi sugerują też, że pretensje Pawła Kukiza są chwytem marketingowym w związku z promocją jego nowego albumu. "Lada dzień ukaże się Twoja druga płyta z Jankiem [chodzi o Jana Borysewicza - przyp. red.]. Przypadek? Może się mylimy, czas pokaże. Publikujemy ten post, żebyś znał nasze zdanie i żeby ludzie je poznali, choć doskonale zdajemy sobie sprawę, że tym samym wciągamy się w Twoją grę" - napisali muzycy.

"Wielkie uznanie i szacunek dla Twojego 'piarowca', który poradził szybkie zamieszczenie posta, wywołującego zainteresowanie mediów i równie szybko poradził ten wpis usunąć z Twojego FB" - dodali.

Na koniec oświadczenia muzycy zaapelowali do swoich fanów, by nie potępiali Pawła Kukiza w związku z jego ostrą wypowiedzią: "Apelujemy do wszystkich naszych fanów o nieangażowanie się i nieobrażanie w swoich postach Pawła Kukiza. Czytając wszelkie fora na różnych stronach i portalach, bardzo nam przykro, jak widzimy tyle jadu, złości i nikomu niepotrzebnego kwachu".

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: