Tajemnicza śmierć dziecka w Olecku. Matka przyznaje, że poszukiwana niania nie istnieje

Policja odwołała poszukiwania opiekunki. Matka przyznała się, że po śmierci 4-miesięcznej córki wymyśliła historię z nianią. Została już przewieziona do prokuratury.

Jak powiedział nam komisarz policji w Olecku Dariusz Pawluczyk, 25-letnia matka zaginionego dziecka została wezwana dziś rano do komendy powiatowej policji. W trakcie rozmowy z policjantami zmieniła swoją początkową wersję, której trzymała się od dnia śmierci córki 8 listopada.

Po przesłuchaniu odwieziono ją do prokuratora, gdzie teraz przebywa. Nie wiadomo, jaka była przyczyna tego, że zmieniła swoje zeznania. Rzekomej niani szukano od już od 3 tygodni, od momentu śmierci dziecka. Sporządzono nawet portret pamięciowy poszukiwanej na podstawie opisu matki dziecka.

"Nie ma podstaw do oskarżenia o przestępstwo"

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: