Do Biernata: Dzień dobry, panie ministrze! Poseł PO: Premierowi się nie odmawia

Poseł PO jest typowany na ?giełdzie nazwisk? jako murowany następca Joanny Muchy na stanowisku ministra sportu. - Premierowi się nie odmawia. Z Donaldem Tuskiem myślimy o sporcie podobnie - powiedział w Polsat News Andrzej Biernat. Dziś o 11 Donald Tusk przedstawi nowy skład rządu.

- Zmian w rządzie jeszcze nie znam. Jeśli chodzi o znajomość obszaru, którym zajmuje się Ministerstwo Sportu, to nie widzę braku swoich kompetencji, przynajmniej w tym obszarze. Pracuję 6 lat w komisji sportu. Ale póki co to premier jeszcze tego rządu nie zrekonstruował - powiedział Biernat. Pytany, czy chce zostać ministrem sportu, stwierdził: - Premierowi się nie odmawia. Współpracuje się z tymi, których się szanuje. Potrzebna jest emocjonalna więź i podobny sposób myślenia. Jak dodał, on i Tusk "myślą o sporcie podobnie".

Biernat przyznał, że rozmowy na temat objęcia teki ministra sportu prowadził już "bardzo, ale to bardzo dawno temu". - Mówiliśmy o tym, co trzeba zrobić, żeby było lepiej, chociaż nie jest źle - dodał, oceniając działalność resortu pod kierownictwem Joanny Muchy.

- Proszę sobie przypomnieć, że wynegocjowała organizację mistrzostw Europy w piłce ręcznej w 2016. Mamy teraz mistrzostwa świata w 2014 w siatkówce, przygotowała programy dla młodzieży obudowujące bazę sportową, jest świetny program pływacki - wyliczył sukcesy obecnej minister Andrzej Biernat.

Nowy minister chce postawić na lekkoatletykę

Biernat stwierdził też, że "ostatnie dwa lata kadencji rządu potrzebują nowej energii". - Mamy nadzieję, że teraz nastąpi odbicie - powiedział poseł PO. Wyliczył też zasługi rządu dla polskiego sportu: - Przez kilka ostatnich lat diametralnie przebudowaliśmy infrastrukturę. Dzisiaj trzeba ją obudować programami miękkimi, żeby jak najwięcej ludzi uprawiało sport. Najwięcej do zrobienia - i w infrastrukturze, i w programach miękkich - jest w lekkoatletyce.

Dodał, że ta dyscyplina sportu potrzebuje programu "orlików lekkoatletycznych" - przynajmniej w ośrodkach sportowych, które mają tradycje lekkoatletyczne. - Bieżnie 400-metrowe, skocznie, rzutnie. Oprócz tego programy miękkie, współpraca ze związkami sportowymi - zaznaczył Biernat.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: