Fronda publikuje opinie księdza-sedewakantysty: "Palenie tęczy moralnie uzasadnione", "Skinheadzi bywają przydatni"

"Prawo naturalne ma większą wartość niż pozytywne, czyli stanowione. To pierwsze pochodzi od Boga, a to drugie od człowieka, dlatego pod pewnymi warunkami można - odwołując się do prawa naturalnego - nie stosować się do przepisów prawa stanowionego" - przekonuje w rozmowie z serwisem Prawy.pl ks. Rafał Trytek, sedewakantysta. Opinie księdza można zaś przeczytać m.in. na Fronda.pl, które prezentuje się jako "portal poświęcony".

Ksiądz Trytek, wyświęcony przez suspendowane Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, w rozmowie z Prawy.pl komentuje fakt spalenia przez uczestników Marszu Niepodległości tęczy z kwiatów na warszawskim pl. Zbawiciela. Trytek jednak się nie oburza, a wręcz usprawiedliwia chuligański akt. "Palenie tęczy jest moralnie uzasadnione, choć nielegalne" - mówi.

"Skinheadzi i stadionowi chuligani bywają przydatni"

Ksiądz podkreśla, że skinheadzi i stadionowi chuligani "nie są krzyżowcami, którzy walczą o chrześcijaństwo", ale - jego zdaniem - bywają przydatni, "gdy trzeba zwalczać np. propagandę homoseksualną".

Jego opinie można przeczytać m.in. na stronie Fronda.pl, "portalu poświęconym" (jak się sami określają) Tomasza Terlikowskiego. Trytek określa siebie jako "tradycjonalistę i monarchistę o poglądach narodowych". Dodaje, że "bliżej mu" do ONR-ABC, a Romana Dmowskiego ceni jako "realistycznego polityka". A jak postrzega świat? "Wydaje się, że sterowana przez masonerię lewica, ale i duża część prawicy chcą ostatecznie dostosować nas do standardów unijnych. Zatem w tej ostatecznej walce o tożsamość muszą stanąć ramię w ramię wszyscy pragnący bronić naszej katolickiej tradycji i kultury narodowej".

Ksiądz należał i był wyświęcony przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, które pozostaje w sporze ze Stolicą Apostolską. Trytek jest sedewakantystą - nie uznaje zwierzchnictwa papieża (wg sedewakantystów wszyscy papieże po Piusie XII są "antypapieżami") oraz postanowień Soboru Watykańskiego II.

Więcej o: