Polska chce wykluczenia mediów z rozpraw w Strasburgu ws. więzień CIA

Polski rząd wystąpił do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o wykluczenie mediów i publiczności z posiedzenia Trybunału ws. domniemanych więzień CIA na terytorium Rzeczypospolitej. Rozprawę ws. dwóch mężczyzn, twierdzących, że byli przetrzymywani w takim więzieniu, zapowiedziano na 3 grudnia.

Informację o polskim wniosku o zamknięte przesłuchanie podała rzeczniczka trybunału - pisze Reuters . 3 grudnia po raz pierwszy twierdzenia obu mężczyzn - Abu Zubaidy i Abd al-Rahim al-Nasziriego - mają zostać zaprezentowane na otwartym - dostępnym dla publiczności - posiedzeniu sądowym. (Obaj domniemani bojownicy są obecnie w Guantanamo, reprezentować ich będą prawnicy - red.) Chyba że polski wniosek przejdzie.

- Zostanie rozpatrzony w najbliższym czasie - zapowiedziała rzeczniczka Trybunału.

HFPC: Ta sprawa powinna być publiczna

Polski MSZ nie chciał komentować sprawy dla agencji Reutera, w oświadczeniu przesłanym agencji odesłał do Trybunału. Rząd RP argumentował w przeszłości swoje stanowisko o wyłączeniu jawności części procesu ws. więzień CIA bezpieczeństwem narodowym - podkreśla agencja.

O jawność procesu w sprawie więzień CIA apeluje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Adam Bodnar z HFPC powiedział, że większość dowodów dotyczących domniemanych placówek CIA już jest powszechnie dostępna, nie ma więc sensu traktowanie ich jak tajemnicy. - Powinniśmy móc badać publicznie tę sprawę - powiedział dla Reuters Bodnar.

Sprawa więzień CIA w Polsce

USA przyznały, że po atakach 11 września 2001 r. wykorzystywało rozsiane po świecie placówki jako miejsca przetrzymywania i przesłuchiwania ludzi podejrzanych o kontakty i pracę dla Al-Kaidy. Dzięki temu, że schwytani domniemani bojownicy nie byli na terytorium USA, nie chroniło ich amerykańskie prawo.

Abu Zubaida i Abd al-Rahim al-Nasziri, obecnie więźniowie Guantanamo, utrzymują, że byli przetrzymywani przez CIA w placówce niedaleko wsi Stare Kiejkuty w północnej Polsce.

Polska prokuratura prowadzi własne śledztwo w tej sprawie, odrębne od sprawy w Strasburgu. Obaj - Nasziri i Zubaida - mają w tym śledztwie status pokrzywdzonych . Jak pisze Reuters, taki sam status otrzymał właśnie kolejny człowiek - Jemeńczyk Walid Bin Attasz, który również utrzymuje, że był trzymany w Polsce w więzieniu CIA.

Polskie władze oficjalnie zaprzeczają, by na terytorium kraju istniały więzienia CIA, choć przyznają, że w 2002 i 2003 r. samoloty używane przez amerykańską agencję wywiadowczą lądowały - bez kontroli celnej i granicznej - na lotnisku nieopodal domniemanego więzienia.

Chcesz na bieżąco śledzić sytuację za granicą? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>

Więcej o: